Widze, że w naszym życiu teraz najważniejszymi zdarzeniami na świecie są kontrole.
Ja też chce już do ginekologa ( hehehe i pomyśleć, że kiedyś nie lubiłam tam chodzić)
A to dopiero 7.07. Ale będzie usg
Co do dzieciaczków to one wszystkie na pewno będą aniołkami.
Ciesze się, że teraz lato więc mniejsza szansa na przeziębienie maluszka i katarek

. Mój starszy złapał paskudztwo jak miał kilka dni i to był koszmar.
Ciekawe jak tam Julia, pewnie rodzi skoro nic nie pisze ^^
Dzięki za antygościowe wsparcie, naprawdę.
Niestety na tych gości nic nie podziała bo z daleka są, rozmowa też nic nie daje bo wychodzi, że jestem wstrętną córką która matce przyjemności ostatnich dni zabiera.
Nie wiem skąd takie niezrozumienie rodzicielki,
teściowa się duuuużo więcej martwi niż ona.
W ogóle teściów mam super. Urlop przełożyli bo muszą mnie "pilnować" i chcą syncia zabra ćna wyjazd jak się maleństwo urodzi.
Nie wiem czy to dobry pomysł bo fakt, że mnie odciążą ale chce też Pysia "wdrożyć" do bycia starszym bratem.