Madziu serdecznie gratulację!!!!!
Ja tez dziś pierwsze co po przebudzeniu leciałam do kompa sprawdzić czy są jakieś wieści.To nam się biedna Madzia wymęczyła.Ale ważne że wszystko jest ok,jest szczęśliwa mamusią i tuli swój skarb.Może jak wróci to co nie co opowie.
Ciekawe jak tam Ewa-Krystyna?Pewnie też już ma swojego maluszka przy sobie.
U nas znowu od rana skwar,czyli chyba zaczynają się od nowa upały.A taka była fajna pogoda przynajmniej w cz-wie.