reklama

Lipiec 2008

KATE mnie tez tak brzuch pobolewa jak przy miesiączce i czasmi tak zakłuje, oprócz tego Mały cały czas sie wypina i to też nie jest za bardzo komfortowe:dry:jak narazie próbuje nie panikować ale najgorsze jest dla mnie to że nie wiem jak maja boleć te skurcze:sorry2:i jeszcze tekst mojej ginki mi chodzi po głowie ze nie przewiduje u mnie przeniesienia i że szyjka sie skraca wiec lada dzień może dzidzia sie urodzić:eek:
 
reklama
Ja całe szczęście przed miesiączką nigdy nie miałam bóli kręgosłupa,także mam nadzieje że i przy porodzie mnie one ominą.
Myślę że te bóle porodowe są na tyle intensywne że ich nie przeoczymy.Po za tym powinny być to regularne skurcze.
Idę się pobujać na piłce ;-)
Dobrej nocki wszystkim życzę
 
Mnie krzyż boli praktycznie bez przerwy, a teraz to już przegięcie:eek: miesiączki zawsze miałam bolesne a od jakiś dwóch tyg czuję sie tak jakbym za chwilę miała dostać okres:eek::dry: właśnie siedzę sobie na piłce i do Was piszę, łudzę się że ta piłka coś pomoże na bolące plecy:sorry: tak w ogóle to jestem jakaś podenerwowana i strasznie zmęczona:dry: chyba muszę się położyć, choć to też nie jest ostatnio komfortowe:zawstydzona/y: dobranoc i owocnej nocy:-D
 
też się zastanawiałam, jak wyglądają pierwsze skurcze porodowe, bo po południu podejrzanie często mam takie kłucia, momentami czuję się tak jakbym miała dostać okres, a o krzyżach w ogóle lepiej nie mówić - bolą cały czas, a najwięcej jak się położę :no:
Więc siedzę i się zastanawiam czy wyjazd do szpitala to kwestia godzin czy dni :confused: (Szczerze mówiąc wolę tą pierwszą opcję :-))
 
Madziu, Twój syneczek jest przesłodki :tak:
Jak się juz na spkojnie zainstalujecie w domku i dojdziecie oboje do siebie napisz jak to było z tym Twoim królewiczem malutkim. Wymeczył Cię tak długo, to teraz powinien być aniołeczkiem. Tego Ci życzę.

Spokojnej nocki dlaWszystkich :tak:
 
Maciuś faktycznie prześliczny! Aż trudno uwierzyć że taki ładny tuż po wyjściu z brzuszka! :-)

No dziewczyny widzę że wszystkie się szykują na następny tydzień! Ale będzie się działo :tak:
Ja koniecznie chciałabym przetrzymać Marcela w brzuszku tak conajmniej do przyszłej soboty. Mam nadzieję że mały przestraszy się tych zwariowanych upałów i postanowi grzecznie przeczekać.

Co do bolącego krzyża to też się zgłaszam do tego klubu. Boli i to jak cholera :-( Boli tak "okresowo" ale boli też "geriatrycznie" czyli stękam jak moja babcia przy każdym ruchu. Sama nie wiem co gorsze.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry