No a mnie, muze sie pochwalic po bezobjawowej i ladnie przespanej nocy, zaczelo sciagac jak na miesiaczke , doslownie przed chwilka. Nie sa to zadne bole, czy skurze, ale odczuwalne sciaganie:-) no w koncu moze zacznie sie cos dziac, nie licze co prawda ze urodze dzis,ale ciesze sie ze cos tam w srodku sie rusza :-)
juz nie bede mowic bo zapeszam :-)

wczoraj się kreciłam chyba z godzinę i na piłce miałam jakieś lekkie skurcze ale jak sie położyłam to wszystko przeszło