Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
rano takie jakieś wodniste upławy na przemian z normalnymi, teraz od jakiejś godzinki zaczęły się jakieś delikatne skurcze i mała cały czas kopie....
zastanawiam się czy to już czy jeszcze nie
I my meldujemy się 2 w 1
Byliśmy na kontroli. Wszystko poskracane, dzidzia na wylocie ale nigdzie się nie spieszy. W końcu ma jeszcze czas. Tak więc inkubacji ciąg dalszy zwłaszcza, że pani doktor postanowiła się urwać z miasta od jutra do niedzieli i poleciła zaciskanie nóg
W poniedziałek - proszę bardzo. Mogę jechać na porodówkę
Jakoś mi się ogólnie nie spieszy. Czekam sobie cierpliwie, a w poniedziałek jedziemy na kolejne KTG i badanie co i jak. Szkoda tylko, że tak pada bo wyjść nie ma jak, a z chęcią skorzystałabym z ostatnich chwil wolności zwłaszcza, że brzuszek w niczym nie przeszkadza. Wręcz lubi jak się nim buja. Fikołki w basenie mam sobie już darować

Tak orzekła wyrocznia.




Ja chyba zaliczę jeszcze dzisiaj ostatni wypad do miasta na gofry, bo pogoda u mnie całkiem niezła (zapowiada się upał), póżniej może intensywne skakanie na piłce i zobaczymy, bo powoli mam już dosyć tych "przedbiegów"....
a jak nie to jutro ląduję w szpitalu i moja pani doktor coś zapewne wymyśli ;-)