reklama

Lipiec 2008

Wątek główny po małej przerwie na cycowanie przeczytany, reszta później:-) zaraz wrzucę jakieś fotki na zamknięty;-)
widzę, że zniecierpliwienie Dwupaków sięga zenitu, ale wcale się nie dziwię bo jeszcze parę dni temu sama szalałam w ciągnącym się oczekiwaniu:-p życzę cierpliwości to naprawdę kiedyś się skończy:-)
o porodzie napiszę na razie tyle, że zostałam pochwalona przez położne najpierw jako ta która cichutko znosi mega skurcze, a potem ekspresowo bierze się za poród:-) to tyle bo niestety strasznie boli mnie krzyż i siedzenie przed komputerem nie jest ciekawe, a muszę mieć energię dla mojego Syncia:-) miłego dnia;-) niedługo opiszę wszystko dokładnie:-D
 
reklama
poza naprawdę mnie pociesza to, że przetrwałyście Wasze porody bez jakiś wielkich katastrof... chociaż mam troche wrażenie, że w Waszych opisach te bardziej bolesne szczegóły są pomijane...

:happy2:
 
nowa_lipcowa witam wśród nas!
ewelink@ zycze aby to bylo juz to:tak:
ja siedze i zajadam sie arbuzem- majac nadzieje ze nadmiar nie zaszkodzi małemu.
A tak w ogole to denerwuje mnie to ze nie moge wyjsc na dwor, po cokolwiek bym chciala to moj malzonek lub tesciowa mowia- zostaw ja to przyniose:wściekła/y: a ja chce na powietrze:angry:
Rudka gratulacje!!!
 
Ostatnia edycja:
Witam
No to która dzisiaj rodzi???? Nie żebym Was poganiała ale zastojów być nie może. Oj wiem jak to irytuje,termin minął a dziecię nadal w środku. Ale tylko spokój i skakanie na piłce (polecam) Ja kupiłam piłke w niedzielę a w poniedziałek dostałam już skurczy :-):-):-):-)
nowa lipcowa no poród boli a i owszem ale ja wyobrażałam sobie gorsze zeczy:-):-):-):-) Jak bedziesz już po i będziesz patrzeć na te usteczka w dziubek zwinięte to stwierdzisz wogóle że bolało jeszcze mniej. :)
 
hehe, post_ptaszyna - a propos Twojej "akcji kibić" - dziś jak szukałam zdjęcia do dołączenia na forum, natknęłam się i z rozrzewnieniem oglądałam swoje zdjecia sprzed ciąży, kiedy jeszcze MIAŁAM TALIĘ....

ehhh.... :nerd:
 
reklama
nowa lipcowa
A co to jest talia???
Ja już nie pamiętam, zaczyna mi się conieco wcinać ale talią bym tego nie nazwała.
Jak narazie karmię i czekam z prawdziwą akcją na później. Póki co waga spada sobie powoli, może młoda wysysa ją z mleczkiem??
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry