reklama

Lipiec 2008

Agacz27 witam na lipcóweczkach. współczuje tak długich skurczy...

Madzik trzymam kciuki zebyś sie rozdwoila jak najszybciej, widac berbeciowi u mamy najlepiej:-)
a ja mialam sprawdic w nocy ile moj maly przespi najdluzej ale jak go nakarmilam o 20 (zaraz poszedl spac) to o 2 go musialam obudzic bo juz mnie ramie bolalo od pełnego cyca:-(:dry:. ale mam nadzieje ze dzis w nocy znow troche dluzej przetrzymam.
u mnie dzis pieknie jest, niebo zachmurzone-wreszcie- troszke pokropilo. jak dla mnie bomba:tak:
aaa poopalałam sie wczoraj deczko:-)nawet lekko mnie złapało- czyli jest szansa ze nie bede uchodzic za córke młynarza:-D
 
reklama
Ja nie miałam nacinanego krocza bo okazało się że nie urodzę naturalnie tylko przez cesarkę, ale co się namęczyłam to moje. Przez 22 h miał skurcze z I fazy porodu . Powód : za długa szyjka i za słabe nie postępujące skurcze.Dostałam 2 kroplówki na skrócenie szyjki i oczywiście także kroplówkę na wywołanie porodu czyli okscycytynę. To też nie pomogło. Po 22h powiedziałam lekarzowi że ja już nie mam siły i chcę cesarkę. Oczywiście poważna rozmowa i decyzja że jeszcze dadzą kroplówkę i znieczulenie zoo i zobaczą czy jest postęp porodowy jeśli nie będą ciąć. Po 23 h decyzja że nie ma postępu i że będzie cesarka.
Wody mi odchodziły 24h i po tylu godzinach zdecydowano się na cesarkę.
Jako wskazanie do cesarki mam napisane w karcie wypisu : zamartwica płodu. Ale Adaś przyszedł na świat 15.07 o 2:30 rano i dostał 10 pkt.
 
u mnie duszno jak diabli i wysiedziec sie nie da:-(co z tego ze słońce schowane za chmurkami.
ja sprzątałam od samego rańca i też jestem zadowolona, teraz bym gdzieś wyskoczyła, ale niestety:no: nie ma gdzie:-( więc tylko siedze i obrzeram sie czym popadnie(czyt. czym wiem ze nie zaszkodze małemu)- zjadłam już dwie porcje lodów- jak ja zrzuce te kg nadwagi.
aaa próbowałam wcisnąć się w spódniczke sprzed ciąży i :shocked2:weszła mi tylko na uda:baffled:, właściwie to nawet z naciągnięciem na uda miałam problem:szok:załamka
 
{agnieszka} Ja nawet nie próbuję mierzyć i tak wiem że nie wejdę w nic:baffled::baffled::baffled::baffled::baffled: , czekam cierpliwie aż będzie można trochę poćwiczyć i będę walczyć z tym tłuszczem:szok:
Wygląda na to że młoda wkońcu zasnęła, stękała prężyła się jak jakiś wąż, chociaż zrobiła kupę dopiero co. Chyba coś jej nie podeszło co mama zjadła, tylko co???
 
ja sie musze pochwalic,ze wlazlam w jeansy przedciazowe:-D:-)Wprawdzie nie wygladam jeszcze proporcjonalnie:baffled:,a spodnie sa z tych szerszych,ale jak dla mnie to i tak sukces:tak:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry