Sylciu staraj się jeśc jedzonko bogate w żelazo, ale wiem, że przy wymiotach i braku apetytu to ciężki jest. Głowka do góry.
Renek super, że wszystko ok.
Ewa Krystyna fajnie, że Ci powiedziała, że ok i podejrzałas wyniki, bo rzeczywiście tyle czekac na wyniki to ciężko.
Kociata extra, że dzidzia zdrowa i napewno już się nie martwisz.
Sea to super, że wyniki sa dobre - oby tak dalej.
Ja tez byłam od samego poczatku na L4, ale skoro ginek mi pozwolił i nie mam ciężkiej pracy to skorzystam z tego, coprawda nie na długo, ale dobre i to. Przy Twojej pracy to napewno nie ma mowy o powrocie do pracy, za ciężko by ci było.
Kiwaczka moja koleżanka też urodziła trojaczki w grudniu, ale 20, tylko, że w 28 tygodniu i z wszystkimi trzema dziewczynkami nie jest za dobrze, ale miejmy nadzieje, że będzie ok, bo lekarze od 5 grudnia powstrzymywali jej poród i podawali leki dzidzusiom w jej brzuszku. Narazie są w inkubatorze.
Z trójką to niezła zabawa jest w domu potem , tymbardziej, że moja koleżanka ma jeszcze córke w pierszej klasie.
Camela to widze, ze najeździsz się, nieźle rozgarnięte są te twoje kadrowe.

można się zdenerwować

Pabla to fajne, że wyniki ok i możesz sobie odpocząć troszke.
Ja dziś byłam w pracy i nawet spoko, wiele się nie narobiłam, bo musiałam polatac troche po kwitach, aby zorientować się co działo sie przez ten czas jak mnie nie było. Jutro ruszam w wir roboty, ale nawet mam na to ochote.