Roni przynajmniej będziesz miała fałdki do całowania
Super
A z tym rodzeniem dużych dzieci to jest różnie.
Kuzynka męża jest wyjątkowym suchcielem, dziecko miało 4400.
Rodziła 15 minut, mąż nawet nie zdążył przygotować sie do porodu rodzinnego.
Prawienie nie poczuła ani porodu ani połogu. Szczęściara Grrrrrrrrr
Ja tylko zęby z zawiści zaciskałam jak tego słuchałam.
Super
A z tym rodzeniem dużych dzieci to jest różnie.
Kuzynka męża jest wyjątkowym suchcielem, dziecko miało 4400.
Rodziła 15 minut, mąż nawet nie zdążył przygotować sie do porodu rodzinnego.
Prawienie nie poczuła ani porodu ani połogu. Szczęściara Grrrrrrrrr
Ja tylko zęby z zawiści zaciskałam jak tego słuchałam.
Ostatnia edycja:

poszłam na zakupy (właściwie to pojechałam bo jeszcze Wam nie pisałam, ale ja ciągle śmigam na rowerze
) i kupiłam sobie kilogram truskawek i kilogram arbuza
zobaczę
niestety mój mąż stwierdził że to może być niebezpieczne i oprocz spacerów żaden wysiłek jest dla mnie nieosiagalny
bo sie zapytał mojej ginki czy można a ona powiedziała że ona by odradzała
no i wszystkie moje argumenty do niego nie trafiały