Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Notka: This feature may not be available in some browsers.
. Cóż, przyzwyczaiłam się
Za dużo prezentów w postaci wstawania o 7.15 być nie może
Tak więc survivor łączę się w bólu

Potem jednak ruszyła w świat, przemieszczała się goniąc brata, trochę siedziała z Julką, ślicznie gaworzyła i promiennie się uśmiechała. Zdecydowanie jednak przy nas dominowała u niej żyłka bacznego obserwatora. Prawda, trzeba było pilnować własnych rzeczy, bo Julka zagarniała większość zabawek sprawdzając która w końcu w całości się zmieści w buzi. Olgusia po prostu pilnowała swojego domku. Psa obrońcy chwilowo nie było, więc ktoś musiał się tym wszystkim zająć. Tak, Julka troszkę większa od koleżanki
Wiele osób widząc moją córcię myśli, że jest dużo starsza. Jak mówię, że roku jeszcze nie ma, to wielkie zdziwko

;-) Nam się bardzo podobało. Przyznać też trzeba również, że kolekcja resoraków imponująca. :-)



I jeszcze jedno - ciotki wybierające się na zlot mnie zakilują. Lwia grzywa mojej słodkiej kruszynki poszła się..... dzisiaj w okolicach południa. Ponieważ spryciula nauczyła się zdejmować wszystko czym spinam lub wiążę jej włosy, cały czas wpadały jej do oczu i ciągle była o to awantura. Do tego te sakramenckie upały

Wkurzyłam się i poszłyśmy do fryzjera
Ale kilka cioteczek (post, kiwaczka, KasiaDe) widziało na żywo jak włos wyglądał, a do tego są przecież zdjęcia:-):-):-)




:-)
Ja bym poczekała z tą gorączką
brawo dla prawdziwego mężczyzny


mały juz zjadł obiad a ja robię dzisiaj faszerowane kalarepki
Malowidłami na ścianie nie chwaliłam się, bo ... co będę dziewczyny straszyć
No ale jak wywołałaś temat, to już piszę. Otóż Miki chciał się wyżyć artystycznie i malował rączkami na papierze (specjalnymi farbami). Zabawa chyba go znudziła (albo nikt się nim nie interesował
) i ,,, zrobił piękne odbitki dłoni na ścianie. Powiem Wam, że nawet się bardzo nie zdenerowałam (prawie wcale, choć reprymendę dostał, a jak), bo fajnie to wygląda - tapeta jasna, kremowa i na niej małe dziecięce zielone (mocno zielone
) dłonie, sztuk ze sześć
:-)
i mam nadzieję, że już się nie powtórzy


Ech szkoda gadać
Więc ciągle od rodziców klikam i niestety wszystkiego już na BB nie nadrobie:-(
,za to nocki jakieś do bani.
,lecę sie pakować,a tym które na zjazd nie dotra przesyłam buziaki i uściski dla maluchów.Zresztą jutro pogadamy,lecę sie pakować,a tym które na zjazd nie dotra przesyłam buziaki i uściski dla maluchów.
:-) Madzia, do zobaczenia w sobotę. Jak młoda wstanie o 6, to Was tam jeszcze pobudzę;-)
Ale w sumie mnie to cieszy, będziemy szpanować najdłuższą kitką w towarzystwie....o ile uda mi się Florkę przekonać, żeby dała się uczesać:-)
miałam poprasować, popakować dom trochę ogarnąć, a tym czasem tatuś na urlopie wziął się za korygowanie moich metod wychowawczych, uratował wyjącego dzidziusia z łóżeczka, w wyniku czego dzidziuś do tej pory nie odbył żadnej drzemki, za to tatuś i owszem walnął się spać
Normalnie wkurzył mnei tym do nieprzytomności, a że i tak od paru dni chodzi nadęty, to bym najchętniej go w domu zostawiła i sama na zlot przyjechała, no ale było ćwiczyć prowadzenie auta, a teraz to d*** blada...no nic, może spokornieje paskudnik do jutra
A spakuję nas najwyżej wieczorem, potwornicka kiedyś przecież w końcu padnie, nie?;-)
teraz świeci piękne słonko, ale.... mały spi
brawo dla Maciusia za samodzielne kroczki
bo zaraz jest hihot, zabawa a spanie idzie w odstawkę.Po czym tatusiowi zabawa się znudzi a Kuba marudzi do wieczora bo już ze spania nici



Ale macie super
no to w weekend cosik pusto tu będzie
My jedziemy na wesele w sobotę a w niedziele na poprawiny jak się ostatnio dowiedziałam tylko dla wybranych 
ale cóż mam nadzieje że jak pisze kicrym efekt będzie czarujący
:-):-):-)
bo byłam już raz i powiedziała nam że Mała ma katar na ząbki ( że osłabienie organizmu itd.) i to było jak miała 4 miesiące a ząbki wyszły niedawno
Więc pewnie tak jak u Anduli skończyłoby się na antybiotyku
:-):-):-):-):-):-)