Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Notka: This feature may not be available in some browsers.
nie wiem, czy od tego, że oboje rodziców w domu ma, czy od dziwnej pogody, ale była nie do wytrzymania...nic kompletnie nie dała zrobić, bo natychmiast za mną leciała, wstawała wieszając mi się na spodniach i prowadziła do pokoju, żebym przy niej kołkiem siedziała...masakra, łeb mi po całym takim dniu pęka, teraz mała wyje w łóżeczku, bo się oduczyła samodzielnego zasypiania




najważniejsze, że w końcu wiem co się u Was dzieje, jednak nie będę odpisywać bo nie chce się zakręcić po takiej ilości postów
a nie jednak muszę coś napisać bo to wiem na pewno
Mały szaleje, nie chodzi, ale wszędzie dotrze
od kiedy nie ma M zrobił się strasznie przytulaśny i zachowuje się podobnie jak Florka nic nie mogę zrobić bez kolegi przyklejonego do nogi, o wszystko jest ciężki płacz i najlepiej by było gdybym non stop nosiła Dzidzucha na rękach
myślę, że może troszkę tęskni za Tatulkiem (jak zobaczył zdjęcie M to cieszył się jak szalony i wyślinił całą ramkę bo dawał Tacie buzi) no i przez to zauważył, że mnie często nie ma i próbuje jakoś ten starcony czas nadrobić
z dobrych wieści jest to, że w sierpniu będę miała sporo wolnego, więc Mały się mną nacieszy
zmykam doczytać inne wątki bo umieram z ciekawości co tam naprodukowałyście
z chęcią wrzuciłabym jakieś fotki z Roczku, ale zdjęcia są kiepskie bo robione nie moim aparatem i jeszcze ich nie zgrałam
kurde u nas okropnie leje, aż sie boję co to dalej będzie:-( miłego wieczoru;-)









ale mi z tym dobrze 

Cos mi sie wydaje ze kolejna partia zebow idzie ,juz sie boje 





otóż wyobraźcie sobie moje kochane, że ja mogę pić na potęgę




moja kumpela stwierdziła, że chyba mnie lepieć ubierać nić spijać
a bylo super, najpierw siedziałyśmy sobie w ogródku piwnym (to nic, że lało;-)) miałysmy parasol nad sobą, drinka przed sobą i wszystko gites;-) no ale później zdeczka zmarzłyśmy i poszlyśmy do niej (bo ma też knajpę:-)) i tam dodatkowo coś przekąsiłyśmy, no a że byla już zamknięta to cały lokal nasz
było tak fajnie, że aż jej mama zeszła na dół zobaczyć co się dzieje
(mieszka nad knajpą;-)) No a dzisiaj kaca niet, rewelacyjnie się czuje, łepetynka przestawiona na imprezowanie

Antoś ma fachową opiekę i Ty jesteś spokojniejsza w pracy
a M kiedy wraca?

Tracę już pomysły, jak ją opanować, bawiłyśmy się we wszystko co możliwe i nic nie chciała, nawet zakazane przedmioty, typu pilot czy komórka zajmowały ją góra na 5 minut...doszliśmy z R do wniosku, że ona nie nadąża emocjonalnie za własnym rozwojem i nie daje rady małym łepkiem poradzić sobie ze wszystkimi nowymi umiejętnościami...no ale żadnych rozwiązań nie wymyśliliśmy, oprócz grupowego rzucenia się z balkonu


:-) Mnie też już nieco możliwości przedciążowe wróciły, ale nadal do nich jednak daleko...
Tosika - zazdroszczę większej tolerancji na alkohol! Jak karmiłam małą poszłam na imprezę (mleko ściągałam i wylewałam) i wypilam 5 piw
Nie mogłam uwierzyć... Ale to może przez inny metabolizm, związany z laktacją... Teraz 2, 3 piwa max. I nie jestem jakos szczególnie pijana (raczej zmęczona), a rano mam mega kaca

.Brawo z silna wolę oby tak dalej

,najważniejsze ,że jakaś dobra strona tego marudzenia jest ,co zauważyłaś.

