Haszi no to kochana leż i wypoczywaj.Niby juz czas,ze się otwierac możesz,ale lepiej niech jeszcze Zinka w brzuchu posiedzi
Tosika ooooo z pajakami to chyba mamy to samo
Kicrym tobie zdecydowanie wystarczy H&M
Ja wczoraj lecąc odebrac serduszko od grawera dla siostry tez wstapiłam do CH bo sobie pomyslałam,ze może na coś się załapię-w końcu wyprzedaże są no i załapałam ale wszystko dla Maciusia
Czyli tak jak Survivor wole inwestowac w dzieciaka,ale to jakoś tak samo mnie do tych sklepów dziecięcych ciągnie
W ReKids kupiłam fajna kurteczkę za 14.90 i spodnie takie cieniutkie .Ale faktycznie te 92 to jakby troche większe niż w innych sklepach.
A no i co do prezentu dla siostry to kupiłam jej srebrną bransoletke z serduszkiem do zawieszenia,a to serduszko jest otwierane więc w środku jej zdjęcia jak była mała i teraźniejsze,a z zewnątrz wygrawerowane "w 18 ur. M.M.K." Później jak będę miała chwilkę to wstawie fotkę
A teraz uciekam ,bo juz mnie robotą zawalili.
miłego dnia! u nas ma byc dzisiaj 32 stopnie:-)

Tosika ooooo z pajakami to chyba mamy to samo

Kicrym tobie zdecydowanie wystarczy H&M

Ja wczoraj lecąc odebrac serduszko od grawera dla siostry tez wstapiłam do CH bo sobie pomyslałam,ze może na coś się załapię-w końcu wyprzedaże są no i załapałam ale wszystko dla Maciusia
Czyli tak jak Survivor wole inwestowac w dzieciaka,ale to jakoś tak samo mnie do tych sklepów dziecięcych ciągnie
W ReKids kupiłam fajna kurteczkę za 14.90 i spodnie takie cieniutkie .Ale faktycznie te 92 to jakby troche większe niż w innych sklepach.A no i co do prezentu dla siostry to kupiłam jej srebrną bransoletke z serduszkiem do zawieszenia,a to serduszko jest otwierane więc w środku jej zdjęcia jak była mała i teraźniejsze,a z zewnątrz wygrawerowane "w 18 ur. M.M.K." Później jak będę miała chwilkę to wstawie fotkę

A teraz uciekam ,bo juz mnie robotą zawalili.
miłego dnia! u nas ma byc dzisiaj 32 stopnie:-)
to znaczy że nie sikała po nogach.
i że ona nie kuma o co chodzi. Muszę wyluzować poprostu i będzie dobrze.
a w biodrach o dziwo było o.k. za to 42 to był worek
a w 36 się nie mieszczę.Chyba muszę zainwestować w jakieś porządne push-upy

już dzwoniłam po mamę maprzyjść po pracy bo nie umiem za Kuba nadążyć
rok temu jak byliśmy na weselu, to z samego rana zadzwoniła, ze Tosia za nami tęskni i mamy wracać
super

