heloł
Sylcia gratulacje!!!
Surv gratulacje!!!
Oszczędniej na pewno. Grunt, że wszytko dobrze z małą.
Ja juz sama widzę ile na ciuchach zaoszczędzę dla Ignasia;-)
Wczoraj kupiłam banana poduszke do spania dla ciężarówek i zdecydowanie mi milej sie spało. Zwłaszcza, że mam teraz ochrone przed kopniakami Tymka:-)
Kasiu tez mam mini choineczke na stoliku ale właśnie P jedzie po drzewko bo dzis ubieramy
Nie moge sie doczekać. Jak małe dziecko przebieram móżkami z radości
Kic szkoda nerwów. Współczuje stresu zabiegowego ale bedzie dobrze
Tosilka to mi zaimponował Twój m. :-)
Wczoraj znowu sie wypuściłam na zakupki. Polazilam, kilka prezentów kupiłam (w tym sobie:-))
No i kolejne bombki na choinkę bo są takie cudne jak za naszego dziecinstwa;-)
Dobra zmykam do obiadu
miłego
Sylcia gratulacje!!!
Surv gratulacje!!!
Oszczędniej na pewno. Grunt, że wszytko dobrze z małą.
Ja juz sama widzę ile na ciuchach zaoszczędzę dla Ignasia;-)
Wczoraj kupiłam banana poduszke do spania dla ciężarówek i zdecydowanie mi milej sie spało. Zwłaszcza, że mam teraz ochrone przed kopniakami Tymka:-)
Kasiu tez mam mini choineczke na stoliku ale właśnie P jedzie po drzewko bo dzis ubieramy
Nie moge sie doczekać. Jak małe dziecko przebieram móżkami z radości

Kic szkoda nerwów. Współczuje stresu zabiegowego ale bedzie dobrze
Tosilka to mi zaimponował Twój m. :-)
Wczoraj znowu sie wypuściłam na zakupki. Polazilam, kilka prezentów kupiłam (w tym sobie:-))
No i kolejne bombki na choinkę bo są takie cudne jak za naszego dziecinstwa;-)
Dobra zmykam do obiadu
miłego
Debiloza ciązowa mi umysł zaćmila i kazała się wybrać do marketu dziś rano...niby plan był przemyslany, niby na miejscu byliśmy już o 9 rano....podobnie, jak wszyscy inni mieszkańcy miasta
No ale i tak nadzwyczajnie się udało i już w godzinę oblecieliśmy wszystko, tylko ten ścisk niemożebny i dziarskie staruszki wykorzystujące przewagę wzmocnionych Biovitalem mięśni nad kuśtykającą ciężarną
Nie wiem, czym zagroził bankowi, ale fakt faktem, ze ma w przyszlym tygodniu umowę kredytową podpisywać a z nami chyba do końca roku;-)
ech no przy Kubie mi szybko poszło odstawienie a tu klops
a miałam ciasto z nich robić

Misia kaszlala chyba z godzine, w koncu G zabral ja do nas i spalysmy do 9,bo G juz nie zasnal
No i mala do Nowego Roku juz nie pojdzie do przedszkola:-( Nie wiem jak z nia wytrzymam ale jakos dam rade