reklama

Lipiec 2009

Wchodzę na poranną kawkę , a tu takie niuski :-):-):-)

Dziewczyny miło mi poinformowac, ze mamy kolejna MAMUSIE!!:-) :-) :-) :-) :-) :-) :-) :-) :-) :-) Nasza dzielna KLEO 14 MAJA O 20:40 URODZIŁA SN SYNKA JANKA. JEJ SLICZNY SYNEK WAZY 2530G I DOSTAŁ 6PKT W SKALI APGAR. PRZEBYWA W INKUBATORZE, ALE NA SZCZESCIE NIE MA ZAGROZENIA ZYCIA.!!!Tak wiec lipcóweczki mocno trzymajmy kciuki za JANKA , zeby było wszystko w porządku i jak najszybciej wrocili do domku!!!! :-)
:-) :-)


KLEO 14 SERDECZNE GRATULECZKI :-):-):-) MAXIK ZDRÓWKA DLA JANECZKA :-):-):-) KCIUCZKI ZACIŚNIĘTE NA MAXA :-):-):-)

monia1021 współczuję ... podejście trochę kiepściuchne :eek: ale WSZYSKTO BĘDZIE DOBRZE i zakończy się HAPY END-em :-):-):-)
Milusiego dzioneczka kochaniutkie :-):-):-)
 
reklama
Witam sie i ja w końcu. W ten weekend prawie nie włączałam kompa i własnie nadrobiłam zaległości:-)
Miglak śiczna Haneczka, dużo zdrówka dla Was:tak:
Kleo gratulacje narodzin synka:tak:
Kasiurek trzymam nadal kciuki za synalka:tak:
Monia trzymaj sie cieplutko, teraz masz pomoc i raźniej Wam będzie:tak:
No i ciekawe co tam u lipcóweczek, które tymczasowo zniknęły z horyzontu:confused: Czy już rozpakowane czy nadal w dwupaczkach:confused:;-) Dziewczyny odezwijcie się!!! Czekamy na wieści:-)
mykam coś porobić i życzę Wam miłego dzionka:-)
 
witam
ja dziś zrobiłam zakupy, miałam jeszcze czekać ale czuję się różnie, a jak dojdą upały to w ogóle nie będzie mi się chciało ruszać z domu, więc dziś zaszalałam z kasą i stwierdzam ze to super uczucie kupować różne drobiazgi dla maluszka:-):-):-)

Daisy
u nas też prawie sami chłopcy się rodzą, chyba rok 2009 to będzie boom chłopaków;-)
Monia
współczuję że się tak męczysz, dobrze że masz przy sobie choć siostrę i psychicznie ci pomaga
Joanna
masz rację że czasem tak bywa, że jak są za szybko skurcze bóle itp i się to wstrzymuje lekami to potem ciąża jest przenoszona... ale najważniejsze żeby wszystko dobrze się skończyło
Milgak
gratuluję postępów u Hani, dzielną masz dziewczynkę:-)
 
Witam się i ja w piękne popołudnie. Niedawno wróciłam z zakupów, musiałam parte drobiazgów dokupic dla Dzidziusia, a teraz robie pranie, bo wkońcu nie pada.

Kleo Gratulacje, dużo zdrówka dla Was obojga.
Juluszka Mój M też dzisiaj pojechał do pracy po długim przebywaniu w domu, jezdzi tirem i nie wróci na noc w dodatku, dziwnie mi będzie samej, a teściowa jeszcze tydzień w sanatorium, więc jestem sama, prawie sama..... Dzieciątko przecież dotrzymuje mi towarzystwa i jak narazie nie wybiera się jeszcze na świat. No i odwagi u dentysty życzę :-D:-D:-D

Z tymi chłopcami to racja, u mnie też przewaga, a w ogóle w rodzinie, moja mama ma pięcioro wnuków, sami chłopcy, a ja mam miec dziewczynkę, ale będzie miała sobie dobrze wśród tylu facetów :tak::tak::tak::tak:

Dzisiaj sie dowiedziałam że koleżanka urodziła blizniaki w 29 TC, dziewuszki ważą po pół kilo, dla mnie jest to niepojęte, nawet nie potrafię sobie wyobrazic taich Maleństw, jak narazie niby wszystko dobrze.

To pozdrowionka dla Wszystkich, ide pranie wieszac... :cool2:
 
makro10 oj brakuje snu, brakuje. Ale to idzie się przyzwyczaić jakoś. Często przysypiam byle gdzie i nawet na 5 minut. Wczoraj usnęłam w trakcie odciągania pokarmu ;-)

Niczkuś bo jak się maleństwo ubierze w ciuszki to tego nie widać. Dziś rano ważyła około 2300. Gdyby lepiej jadła to pewnie by więcej przybierała.

Kleo mam nadzieję, że u Was wszystko w porządku. Trzymam kciuki za szybki powrót do domu!!
 
ja nie kumam co Ty piszesz? Poród trwał 30 min? czy wizyta tyle trwała?
Masz rozwarcie na 5cm czy na 5 palców? bo 5 palców to pełne rozwarcie, a 5 cm to chyba chodzi o 2,5palca?
Szczerze powiem, że moja wyobraźnia nie sięga tak daleko i nie potrafię sobie wyobrazić tej całej sytuacji, którą opisujesz.
Zakrawa to o jakiś groteskowy koszmar:no::szok:
Tak czy inaczej, moje współcze kurcze:sorry:
nie niunia mam rozwarcie na 3cm , pol cm wiecej od zeszlego tygodnia ale opisywalam moj pierwszy porod z patrykiem jak szybko poszedl dlatego lekarz sprawdzil mnie w razie czego na tej wizycie gdy bym miala moze rodzic
gratulacje nastepnej mamusi trzymam kciuki za Jasia
lipcoweczki dziekuje za mile slowa i czekam na nas wszystkie z nowinkami narodzin, moze wogole okarze sie ze przenosze nie mam pojecia , no ale zobaczymy :tak::-);-)
 
kleo - GRATULACE - wracajcie cali i zdrowi do domku!!!

...Ja też miałąm przez jakiś czas wrażenie, że mogę być pierwsza a tu ... takie niespodzianki... no ale załóżmy może że będę pierwsza o czasie :-) bo już naprawdę niewiele zostało mi do terminu... brrrrrrrrrrrr!
 
Goteczka, masz fajnie:tak: Jeszcze tylko kilka dni i już będziesz miała przy sobie dzieciaczka. Ja muszę poczekać do końca lipca prawie.... Ale od 37 tyg bedę robić wszystko co nie wolno;-) I może się uda szybciej. Ale wątpię w to trochę bo moja mama przenosiła i mnie i siorę. Moja siora też tydzień przenosiła. Więc nie wiem czy to ma jakiś wpływ na kolejne pokolenia i czy też nie przenoszę. Ale już bliżej niż dalej:-D
 
reklama
cześć laseczki!
Ja chodzic nie moge. Pomijam stawianie sie brzucha przy chodzeniu, ale moje dziecie chyba uciska mnie gdzieś bo mam wrażenie, że za chwile wypadnie mi między nogami. Boje się, że blizna nie wytrzyma. Oj cosik mi sie zdaje ze na kolejenj wizycie dostane bilet do szpitala.
Dzis u nas strasznie gorąco i duszno. Może burza będzie..
Gratulacje dla nowej mamusi.
miglak- ciesze sie, ze Hania tak dobrze sobie radzi. To dla innych mam duza nadzieja:)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry