reklama

Lipiec 2009

Hej Dziewczyny !!

Ja dziś zaliczyłam okulistę, siatkówka cienka ale się nie odkleja więc nie powinno byc z problemu z porodem siłami natury (przynajmniej pod kątem wzroku). Też mam stracha przed tym wydażeniem :eek:. Ale jakoś te nasze Szkraby muszą sie wydostać z naszych brzuszków ;-).

Kurcze, dopiero polowa czerwca a juz tyle Lipcówek rozpakowanych :-). Kleo - gratulacje i zyczę wszystkiego dobrego !!!!

Nic, chyba mykam do wanienki, a potem pobuszuję na allegro :-). Życzę w miarę przespanej nocki :-).
 
reklama
goteczka tylko nie spanie a leżenie jest trochę inaczej odczuwane niż niespanie bo dziecko płacze, bo trzeba nakarmić itp ;)

makro10 przy karmieniu na całe szczęście nie. Ściągam bo mała nie umie pić z piersi. Dostawiam ją ale jej nie idzie, a że muszę wiedzieć czy się najada to odciągam i podajemy butlę.
 
makro - wydaje mi się, że w ogóle brzuch tak na dobre 'wyskoczył' mi po 32 tygodniu - co nawet zauważa mój mąż. Wcześniej jak byłam w marynarce albo kurtce to nawet mógł ktoś nie zauważyć że jestem w ciąży a jak już ktoś się dowiedział to z niedowierzaniem patrzył na mój brzuch. Teraz... raczej już wątpliwości nie ma :szok::szok: (chociaż dzisiaj nasz kierownik na budowie nie chciał uwierzyć, że za max. dwa tygodnie pojawi się młody Bob Budowniczy:-D).
także... dokładnie w którym tygodniu najbardziej mi przyrósł brzuch sama nie wiem ale zmiana w ciągu osatnich 6 tyg jest znaczna - a w samopoczuciu KOLOSALNA!
 
Witam
Pogoda znowu się popsuła, dobrze że wczoraj robiłam pranie.
A ja dzisiaj wyjątkowo spałam do 8.30, chyba dlatego że mężusia nie było :tak::tak::tak::tak:
Tak sobie przypominam jak to było z moim brzuszkiem. A było zupełnie inaczej niż u goteczki. U mnie było już widac od 3 miesiąca :szok:, że jestem w ciąży, brzuch rósł bardzo szybko do 7 miesiąca i wtedy jakby się zatrzymał, teraz mam jakieś 105 w pasie, a wygląda jakbym połknęła piłkę :-D:-D:-D Bałam się, że tak do końca będzie rósł i rósł i rósł, aż pęknę.... :szok:


Pozdrawiam
 
czesc dziwczyny

pogoda do 4 liter, pada i raczej cieplutko nie jest...
nie spałam do 3 nad ranem ,wiec jestem nie wyspana...
mimo wszystko zycze wszystkim milego dnia i zmykam, bo nie mam humoru...
 
Witam
pogoda do kitu pada ale chociaż nogi mi nie puchną i mogę troszkę więcej zrobić w domku

Dokupiłam troszkę pieluch tetrowych poprałam teraz trzeba się wziąść za prasowanie

Pozdrawiam i życzę miłego dnia
 
Czejsc dziewczyny,pogoda paskudna:-(cały czas pada,az sie z domku nie chce wyjśc,:-(a ja niestety musze na chwile wyskoczyc,trzeba badanie na posiew moczu odebrac i siostre do gminy musze zawieżc,młoda miała 18 tkę i dowodzik chce już miec,:-)i zakupy by sie jakies przydały,na truskawy mam ochotke:-)
miłego dzionka :laugh2::rofl2::laugh2:
 
Witajcie, u mnie też pogoda do kitu:-( jeden dzień słoneczka był. Ja też wczoraj dwie pralki wstawiłam, poprzednie pranie poprasowałam i już widać koniec:-) Jeszcze jedna pralka.
Wyprawkę kupiłam, jeszcze ten szlafrok i kosmetyki dla małego i chyba wszystko mam, aha jeszcze przewijak muszę kupić.Nawet nie wiedziałam, ale piorąc znalazłam śliczny śpiworek do spania:-) Bardzo się ucieszyłam bo nie będę musiała na początku kołderki dawać.
Ja mam goteczka podobnie z rośnięciem brzucha i właśnie się zastanawiałam, czy teraz będzie rósł w nieskończoność:eek:, czy jeszcze dużo urośnie.
 
reklama
Witam i ja
Nie napiszę nic nowego twierdząc, że pogoda do kitu:no:
Patrząc na Twój suwaczek goteczka to normalnie lada moment :tak: Zleci nam ten czas szybko. Ja jestem w głębokim szoku, że to już połowa czerwca (dopiero była połowa maja).

Miłego dnia (i słonka więcej)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry