Oj Dziewczyny ale żeście się rozpisały

Chciałam Was nadrobic ale chyba nie dam rady ...

( Przepraszam !!
Co do męża to rozmowe przeprowadziliśmy ale zobaczymy czy coś się zmieni ... No ja też wychodze z założenia że jak będzie szopki odstawiał i nie będzie sie dzieckiem zajmowac to go kopne w tyłeczek

Bo przeciez nie będe się męczyc i stresować Maluszka ...
Co do CC to jakoś nie moge się przestawić że mogł bym mieć...

chyba wole normalnie urodzic

pomęczyć się .... ale cc to operacja, rozcinaja brzuch i tam już jest wpuszczone powietrze

nooo nie wiem ..

)
Co do atrakcyjności to mój Sebastian powiedział mi dzisiaj że ładnie wyglądam

oglądał zdjęcia z lipca z wyjazdu do Brennej i stwierdził że byłam za chuda i on nie chce żebym wracała do tamtej figury

) powiedział "brzuch możesz troche zmniejszyć bo przytulić się nie moge ale ogólnie to nic więcej... " więc chyba jestem zadowolona i szczęśliwa
Pogoda dzisiaj straszna ;/ burza była maaaasakryczna a teraz niby powietrze sie oczyściło ale dalej jest duszno i siedze u rodziców w domu bo musze być pod stałą obserwacją bo nigdy nic nie wiadomo

a mąż w pracy i teść też ...
Trzymajcie się dziewczyny !!
Gratulacje rozpkowanym i trzymam kciuki za te które dzisiaj chcą się rozpakowac

)
Mój Mały chyba czeka na lipiec

)

) chce być pierwszy w lipcu
