Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Notka: This feature may not be available in some browsers.
:-);-)....
co by mnie troszke chłodził bo juz nie mam pomysłu na te upały...chodzilismy z małżonem ponad godzinke po markecie,fajnie było tylko ucierpiały moje stópki 

balony ogromne 

....a ja szykuje sie jutro na weselicho
:-) ciuszki nowe zakupiłam sobie-fajną tuniczkę i do tego geterki-tylko na nogi niestety japonki bo nic innego nie zmieszcze,na szczescie dostałam takie regulowane paskiem z czterema dziurkami mam nadzieje ze mi starczy długosci paska ;-) echhhh.....nawet paznokietki u stópek pomalowałam,małzon sie dziwił jak ja to zrobiłam
a ja mu na to ze w koncu jestem kobietą 

....ide wziac jeszcze prysznic i wyciagnąc moje biedne kopytka,padam na pyszczek....nie wiem czy jutro zaglądne wiec zycze KOBIETKI miluśnego weekendu :-):-):-) i trzymam kciukasy za kolejne nowe mamuski :-) .....pozdrawiam :-):-):-)
Oczywiście więcej!!!!:-



Tak więc nie jesteś sama. W pierwszej myśli to miałam zamiar kupić coś nowego, ale nie opłaca się na tych kilka tyg. No może bym kupiła gdybym miała pilną potrzebę na jakieś wyjście, ale ja do końca inkubuję i potem w terminie mam zamiar się rozpakować
A później to już pewnie opuchlizna da sobie spokój z moimi stópkami;-)



szok 












A ja jakoś na samą myśl się boję. Z jednej strony chciałabym mieć dzieciątko przy sobie w końcu, a z drugiej mogłabym czekać jeszcze trochę. Może jak mi dalej będą dokuczać skurcze i inne dolegliwości, to zmienię zdanie 