Patra
lipcowa mamuśka
cześc cioteczki 
U nas noc minęła tak w miarę ok. Kacper obudził się o 2:30 gotowy do zabawy. Na szczescie wystarczyło dac smoka, pogłaskać po buźce no i trzeba było przytrzymać nózki i rączki, żeby sie uspokoił i wyciszył :-) Muszę tak robic,bo tak macha swoimi grabkami, że w zyciu by mi nie usnął
Obudził się o 6 rano , czyli o godz do której mnie przyzwyczaił. Dostał butle, wskoczyliśmy razem do łożka i spaliśmy do 8:50
Normalnie raj.
Przeczytałam przed chwilą artykuł o którym wspominacie. Koszmar
Jak można być tak bezlitosnym. Takie maleństwa.. A teraz na ta kobietę pójdą nasze podatki
Mam nadzieję, że inne więźniarki dowiedzą się jaki los zgotowała tym biednym dzieciaczkom i wymierzą jej odpowiednią karę. Bo 25 lat więzienia to za mało! Ona nie miała litości, więc tym bardziej my jej wobec niej nie miejmy
Łzy to mi się z oczu leją, gdy tylko pomyśle o tych maluszkach... A zwłaszcza o biednym Kubusiu..
[*]
Wszystkim dzisiejszym solenizantom 100 lat!!!
Juz dzisiaj życze wam cioteczki udanego weekendu, bo ja odezwe się najprędzej w poniedziałek

U nas noc minęła tak w miarę ok. Kacper obudził się o 2:30 gotowy do zabawy. Na szczescie wystarczyło dac smoka, pogłaskać po buźce no i trzeba było przytrzymać nózki i rączki, żeby sie uspokoił i wyciszył :-) Muszę tak robic,bo tak macha swoimi grabkami, że w zyciu by mi nie usnął
Obudził się o 6 rano , czyli o godz do której mnie przyzwyczaił. Dostał butle, wskoczyliśmy razem do łożka i spaliśmy do 8:50
Normalnie raj. Przeczytałam przed chwilą artykuł o którym wspominacie. Koszmar
Jak można być tak bezlitosnym. Takie maleństwa.. A teraz na ta kobietę pójdą nasze podatki
Mam nadzieję, że inne więźniarki dowiedzą się jaki los zgotowała tym biednym dzieciaczkom i wymierzą jej odpowiednią karę. Bo 25 lat więzienia to za mało! Ona nie miała litości, więc tym bardziej my jej wobec niej nie miejmy
Łzy to mi się z oczu leją, gdy tylko pomyśle o tych maluszkach... A zwłaszcza o biednym Kubusiu.. [*]
Wszystkim dzisiejszym solenizantom 100 lat!!!
Juz dzisiaj życze wam cioteczki udanego weekendu, bo ja odezwe się najprędzej w poniedziałek


Jak sobie wyobrażę taką małą kruszynkę, która umiera z głodu... :-(