justysia85
Fanka BB :)
niema co trzeba isc spac....,wiec.................................................................
DOBRANOC...!!!
DOBRANOC...!!!
Dzień dobry...
Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.
Ania Ślusarczyk (aniaslu)
masakra
I dodatkowo mieliśmy kolędę, więc musiałam w mieszkanku ogarnąć.
Nie stać mnie na nią. Mam zamiar wrócić na pół etatu, a za opiekunkę wyszłoby ok. 1000zł! To mi się nie opłaca wracać do pracy. Więc muszę porozmawiać z jeszcze jedną znajomą... Jestem przerażona tym, że muszę zostawić Małego
Straszne przeżycie dla mnie to będzie. Chociaż bardzo ufam tej kobiecie i wiem, że krzywda Matiemu się nie stanie...
Super! Ja też chcę!!!! A mój M. nie chce o tym słyszeć:-( Zresztą wiem, że chodzi mu o kasę. Musimy zacisnąć pasa, żeby jakoś przeżyć



buziaki,jutro mnie nie bedzie raczej, bo do szkoły jade stęskniłam się normalnie.:-)
Pa
na cycucha i dalej w kimono... potem nie wiem o której się obudził, bo zaczął coś tam cichutko do siebie gaworzyć i wcinać swoje stópki
Tomasz przyszedł po 7:00, ale poleżeliśmy do 8 
że to 1000zł, a z drugiej to w końcu cały etat i to bardzo odpowiedzialnej pracy. Jak dziecko jest spokojne, to się kobita nie narobi, a jak dziecko tylko rączki i rączki i zabawa to jak sama napisałaś, że już rano może głowa rozboleć.
tego Wam życzę ;-)
Troszkę popłakał ale szybko wyzdrowiał
Zdrówka dla Was!
nie będzie fajnie. Ja jestem świeżo po studiach, jeszcze nie pracowałam nigdzie na etacie i ciężko mi będzie zostawić dwójkę. Starszy może od lutego/marca do przedszkola pójdzie, a młodszy... oj ciężko będzie mi go zostawić. Na szczęście moja mama nie pracuje, ale jeszcze z nią nie rozmawiałam czy podjęłaby się opieki w "pełnym wymiarze" tj. 8 godzin dziennie :-(
Ale beda cudowne dzieciaczki (ja tez jestem z wrzesnia tylko 29
) W sumie to ja tez chce, powoli zazdroszcze, jak nie przestaniecie tak pisac to sie chyba zaraze
Ale wole poczekac az mal zacznie w miare normalnie jesc (bo narazie to masakra) i chodzic (zeby nie trzeba bylo tyle nosic)... Wiec w zasadzie to chyba bedzie za rok o tej porze :-)
(milo ze byl robiony jak juz spoznial mi sie okres), drugi 2 kreski a dwa kolejne robilam z niedowierzania. nawet jak poszlam na usg trudno bylo mi uwierzyc. rodzince i w pracy powiedzialam w 2 miesiacu. bylo mi tak niedobrze ze musialam sie w czyms w pracy wytlumaczyc a byl to okres imprez swiatecznych, szkolen itd. wiec wymieklam i powiedzialam. mam nadzieje ze ciebie mdlosci omina bo zosience nie wytlumczysz ze sie zle czujesz
narazie? I co ja powinnam zrobic? Bo chyba kaszki tak od razu nie moge wprowadzic? Pewnie powinnam ja dokarmiac mlekiem modyfikowanym? Tylko jakim? Macie jakies propozycje? Bo ja kompletnie sie nie znam
, mijały, gdy cos zjadłam, wiec mam cicha nadzieje, ze ta bedzie podobna. Przez 8,5 miesiaca ciazy pracowałam i czułam sie doskonale-gdyby nie wystajacy brzuszek, to nikt by nie uwierzył, ze jestem w ciazy. Miałam tyle energii! Tylko wieczorem padałam, chodziłam spac juz o 21ej. Teraz, póki co, nie jest to mozliwe...
Ale wierze, ze bedzie dobrze. W koncu moja córeczka to madra dziewczynka i moze zrozumie, ze mamusia musi odpoczac




a z miłą chęcia wcale bym z łóżka nie wychodziła.

Aniu super, że drugi teścik potwierdził pierwszy wynik, :-):-):-)Jasne, ze nie zostawie Was dla wrzesniówek!!!
Drugi tescik tez z dwiema kreseczkami:-)
Jestem ostatnio straszliwie senna. Chciałam wczoraj wczesniej sie połozyc, ale niestety- Zosia budziła sie co pół godziny i na dobre zasneła dopiero po północy, potem o 3.50, potem o 5.00, potem o 6.20 i o 7.30 i koniec spania:-(
Idziemy sie z Zosia przebrac z pizamekPa
Choćby po to, żeby sprawdzić czy jak ją zje będzie lepiej spała. Bo jak nie to zrezygnowałabym z kaszy, a zajęłabym się obiadkami. Mój Adam je już wszystko co w słoikach do po 5 miesiącu. A już za pare dni to nawet i po 6 miesiącu. Napisałam na wątku o diecie jak u nas wygląda "menu" Adasia przy dalszym (już sporo ograniczonym) cycaniu.