reklama

Lipiec 2009

reklama
Oj, a moze ja coś boli? hmm:baffled:
A moze to słynne skoko rozwojowe, dzieci wtedy sa marudne, i w ogóle. Ja ostatnio odkryłam dzięki Wam zresztą,ze Fasolki genialnie dzialają usypiająco na Filipa, normalnie jak słyszy "Fantazję" to chwila moment i śpi:-):-):-)
 
U mnie by to pasowało , bo wczoraj nam Maksiul dużo pokazał , więc to może to! Nic idę spróbować się z nim położyć to może zaśnie . Stasiu też już śpika! Dobrej nocki
 
Raczej nic jej nie boli. Myslę, że to przez to, ze zasypia przy karmieniu i gdy sie później przebudzi nie jest przy cycu. Staram sie ja od tego odzwyczaic, ale nie jest to takie proste...:no:
Znowu zasnęła-ciekawe na jakdługo?
Czasem potrafi tak sie budzic całą noc co pół godziny, co 15 minut-szok!
 
a zeby zasnąć dajesz jej coś, cyca, smoczka, herbatkę? Bo my czasmiherbatke rumiankową, jak nie moze długo zasnąć, a niedawno jadł, i pijąć herbatkę zasypia, a ona dodatkowo łagodzi ból, podobno.
 
Witam się weekendowo

na razie życzę tylko miłego dnia
i składam dzisiejszym solenizantom i tym małym i tym dużym wszystkiego naj naj najlepszego

teraz lecę was nadrobić a widzę, ze jest tego sporo ponad 30 stron na tym wątku, no i nie wspominam już o innych wątkach, więc pewnie trochę mi to zajmie, więc lecę sobie zrobić drugą już kawkę i do lektury, potem się odezwę

u nas dziś na razie dosyć wietrznie, niby ciepło bo ok -2st ale strasznie wieje i odczucie jest zdecydowanie inne.



 
witajcie kochane, wpadam na chwilkę bo zaraz do pracy biegnę, a jeszcze muszę pranie powiesić, małą przebrać, umyć butle i ziemniaki obrać.
Ale muszę się z Wami przywitać, a co tam najwyżej sie do pracy spóźnie:-D
Jula zasneła o 20 i spała do 7 z czego pobudka o 24 na mleko, o 4:40 na bąka, i potem 6 i 7. Ogólnie nawet w miare wyspana jestem.
A wczoraj mi się tak bidula dławić mlekiem zaczeła ze się sina zrobiła:szok:

Moja mała też niewiele waży aż 6670 gdzie waga urodzeniowa 3100. Tak więc przybiera niezbyt dużo. Wciąż jest na 10 centylu ale pediatra mowi ze jest ok taka jej natura i będzie drboniutka , a lepiej chudsza niż spasiona. Mojej koleżanki córka ma 7 mcy i waży już 12kg:szok: ale ona jej daje non stop jeść do tego kaszki na gęsto 2 razy dziennie .

Dziś świętuję, ciekawe czy M coś dla mnie ma, choćby życzenia, bo rano się widzieliśmy ale nawet mi nie złożył życzeń:-( Jak zapomni to jutro nie ma obiadu:-D
zmykam, mała wzywa i robota też. :-) miłego dzionka i wogóle całego weekendu :-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry