witajcie kochane, wpadam na chwilkę bo zaraz do pracy biegnę, a jeszcze muszę pranie powiesić, małą przebrać, umyć butle i ziemniaki obrać.
Ale muszę się z Wami przywitać, a co tam najwyżej sie do pracy spóźnie

Jula zasneła o 20 i spała do 7 z czego pobudka o 24 na mleko, o 4:40 na bąka, i potem 6 i 7. Ogólnie nawet w miare wyspana jestem.
A wczoraj mi się tak bidula dławić mlekiem zaczeła ze się sina zrobiła
Moja mała też niewiele waży aż 6670 gdzie waga urodzeniowa 3100. Tak więc przybiera niezbyt dużo. Wciąż jest na 10 centylu ale pediatra mowi ze jest ok taka jej natura i będzie drboniutka , a lepiej chudsza niż spasiona. Mojej koleżanki córka ma 7 mcy i waży już 12kg

ale ona jej daje non stop jeść do tego kaszki na gęsto 2 razy dziennie .
Dziś świętuję, ciekawe czy M coś dla mnie ma, choćby życzenia, bo rano się widzieliśmy ale nawet mi nie złożył życzeń:-( Jak zapomni to jutro nie ma obiadu

zmykam, mała wzywa i robota też. :-) miłego dzionka i wogóle całego weekendu :-)