reklama

Lipiec 2009

Dmuchawiec... mam pytanie... może głupie... czemu dmuchawiec?

Wcale nie głupie...nie wiem czy kojarzysz ksiązki M. Musierowicz? Pewnie nie, skoro pytasz czemu dmuchawiec. Ja uwielbiam te ksiązki!:tak:Mam wszystkie części i często do nich wracam. Tam jednym z drugoplanowych bohaterów jest nauczyciel- profesor Dmuchawiec:-) bardzo fajna, pełna ciepła postać, która mi zawsze imponowała. A ponieważ ja tez jestem nauczycielem to hciałam zawsze być jak Dmuchawiec i na studiach taka ksywka sie do mnie przypieła i juz.
 
Ostatnia edycja:
reklama
Cześć Dziewczynki!
Jestem dzisiaj z siebie dumna. Spędziłam cały dzień z moim 4- letnim przybranym bratem. A muszę dodać, że jest bardzo niesforny:baffled: I dałam radę:-D Udało mi się dla dzieciaków ugotować zupkę pomidorową, posprzątać, zapakować prezent dla mojej mamci na urodzinki. I nawet wybraliśmy się na spacerek do kwiaciarni po kwiatuszki dla mamy. A Mati całkiem inaczej się dzisiaj przy Robercie zachowywał. Obserwował jego akrobacje, zabawy itp. I mogłam go zostawić w pokoju na dłużej. Bo normalnie, to ledwo wyjdę z pokoju i już wrzask:szok:

OJ, Dziewczynki wracajcie do zdrówka, nasze połamańce!:-p Współczuję Wam:baffled:

Maylaszku- wszystkiego NAJ NAJ NAJ NAJ NAJ NAJ NAJ NAJ NAJ i jeszcze raz NAJ...lepszego:-)

Podziwiam Was dziewczyny, że tak wiernie trzymacie się swoich ustalonych planów. Ja nie wybiegam za bardzo w przód, bo i tak się później wszystko sypie:-( Ale z obiadkami planuję sobie troszkę wcześniej i gotuję na 2 dni. Czasem ugotuję większą porcję i zamrażam na czarną godzinę. I to jest genialny pomysł. Bo jak mam lenia, pustki w lodówce albo jeszcze inne, to coś tam zawsze się znajdzie. Choć i tak zdarzają się dni, kiedy w lodówce pusto i nie wiadomo co ugotować.
Dmuchawcu- ja też częściej gotuję ryż, kaszę i makaron niż ziemniaki. Nie znoszę tego ustrojstwa obierać:wściekła/y:

A ja dzisiaj dałam Mateuszkowi spróbować mandarynkę. Bardzo mu smakowało:tak: Jestem ciekawa czy jutro będzie widać jakieś uczulenie:baffled::confused: Oby nie...
A miałam jeszcze napisać- Vioreczka- straszne przeżycia miałaś z tą gondolą:szok: Jak szłam na spacer, to dwa razy sprawdzałam, czy dobrze ją zapięłam.... Dobrze, że nic się nie stało.
U nas na razie obyło się bez większych wypadków. Raz Mati siedział i poleciał do przodu, i stuknął głową o szafkę:baffled: Chwilkę popłakał i zapomniał. uff...
 
Herbatka juz wypita i ja chyba zmykam spac bo mnie pobudka czeka najpóźniej o 6tej, a bardzo mozliwe, ze wczesniej. Pa, kobietki! Dobrej nocki!
 
Ostatnia edycja:
A ja myślałam, że tu znajdę jakieś towarzystwo:-( A tu nic.... pusto:baffled: To uciekam też. Skorzystam z okazji i troszkę się wyśpię, bo jutro cały dzień w pracy...
Dobranoc Kobitki!!!!
 
Witam witam

Dmuchawcu, tzlko nie bij :zawstydzona/y: Dobrze widzialas, ze jestem, ale ja musialam ponadrabiac :zawstydzona/y: Bo mnie znowu nie bylo :zawstydzona/y: Ja to chyba jakađ ciemna jestem, ale skad wiedzialas ze jestem i nic nie pisze_ :zawstydzona/y:

Mayla Sto lat, sto lat, niech zyje zyje nam!!!!!!!!!!
Najlepszego Kochana!!!!!!!!!


Beatko dla Ciebie tez, spoznione zyczonka, ale szczere :tak::tak::tak: Duzo usmiechu!!!!!!!!



Adudz, wiem ze to bylo jakis czas temu ale dziekuje za zyczonka w imieniu Malej :tak:

Mialam tyle napisac ale padam. bylam z rodzicami caly dzien w trojmiescie a teraz uciekam do lozeczka

 
Cześć Kobietki :-D
My już na nogach od jakiś 30 min. :no::no: A miałam już tak fajnie i spaliśmy do 8 :no: co zrobić żeby dziecko spało dłużej ? :confused:

Aniu przepraszam że wczoraj nie dokończyłyśmy dyskusji ale jechałam na urodzinki no a jak wróciłam to miałam kłótnie z mężem :wściekła/y: aż biedny Jaś się obudził :wściekła/y::-(
Troche z mojej winy więc dziś czuje się cholernie winna :wściekła/y::-(:-(:-(

Dziękuje za pomysł z wypisaniem sobie łatwych obiadów i kupować tylko składniki do tego. Chyba zaczne tak robić. A dnia to ja sobie też dokladnie nie zaplanuje bo czasami trzeba gdzieś jechać , czasami mam zły humor i wtedy Jaś ląduje u babci więc lipa ... ale z obiadami spróbuje :-)

Kurcze już nie pamiętam co pisałyście :dry: skleroza a po drugie zły humor ...



Wrrr.... czemu moja dziecko od rana piszczy ? Jeść nie chce, pampers czysty, zabawki ma :szok: wiecznie coś mu nie pasuje ...

Czekam na Was dziewczynki !!! :-)
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
witam
Ala- nie jestes sama ja nie spie od 5 ;/ bo moj mądry M mial budzik wlączony i telefon sie ladowal i oczywiscie obudzil malego ;/ ja go przetrzymam jeszcze do 8. i ide dalej spac a co,
moj kacper tez piszczy od rana ale bawi sie teraz grzecznie w wozku chodz zaczyna marudzic wiec ide sie z nim pobawic jeszcze troche.



________________________________
no kacper spi.. a ja zmienilam zdanie i nie ide spac wlasnie pije kawke i sniadanko jem ;) czekam na wszystkie mamusie :)
 
Ostatnia edycja:
reklama
A ja nawet nie mam nic dobrego w lodowce i nie jem dzisiaj śniadania ... Marze o śnie .... oj ciężko będe miala od czerwca ;P
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry