kamlotka
Fanka BB :)
Ja też dodaje kaszkę do mleka, z tym że tak na oko
, żeby dało się pic, czyli dosyc żadka, ale wczoraj kupiłam smoczek specjalny do podawania mleka z kaszką, ma poprostu większy otwór, chyba nawet taki krzyżyk wycięty i jeszcze go nie wypróbowałam.
No i oby szybciutko apetyt wrócił Maluszkowi, na ząbkowanie to tylko żelem smarowałam, raz dałam ibufen pomarańczowy ale go nie polubiła
Gryzie w gardło i ciągle kasłała po nim. Ale potem zasnęła i dosyc długo spała, ale to raczej nie po tym syropie.
, żeby dało się pic, czyli dosyc żadka, ale wczoraj kupiłam smoczek specjalny do podawania mleka z kaszką, ma poprostu większy otwór, chyba nawet taki krzyżyk wycięty i jeszcze go nie wypróbowałam. No i oby szybciutko apetyt wrócił Maluszkowi, na ząbkowanie to tylko żelem smarowałam, raz dałam ibufen pomarańczowy ale go nie polubiła

Gryzie w gardło i ciągle kasłała po nim. Ale potem zasnęła i dosyc długo spała, ale to raczej nie po tym syropie.


Pustki straszne... Jak zawsze w weekend. Ja już po pracy, całe szczęście. Mieliśmy mieć gości, ale jednak nie przyjdą. I nawet się cieszę. Odpoczniemy sobie z mężem wreszcie razem, obejrzymy wieczorem jakiś filmik. Nareszcie.
Straszne to było. W ogóle ostatnio samoloty mi się śnią. Kilka dni temu samolot spadł obok mojego bloku i prawie nas zahaczył skrzydłem. Leżeliśmy z moim M. i Matim w łóżku i się modliliśmy żeby przeżyć
Tak się cieszę
Tamte zupki chyba wcześniej mu nie smakowały. A ostatnio gotuję mu więcej jarzynek, dodaję cebulkę, koperek itp. Tylko takie bardziej mdłe, prawie bez przypraw.