reklama

Lipiec 2009

reklama
asze zaklęcia sa w miarę ciekawe... ja wpisałam na goglach "jak przywołać wiosnę" i wyskoczyło mi cos takiego :eek::laugh2::rofl2:
Waginiak. By przywołać wiosnę.


A więc (wiem wiem... nie zaczyna sie od a więc) drogie koleżanki czarownice czy czarodziejki (jak kto woli) musimy ustalić kiedy i o której godzinie wypowiadamy magiczne zaklęcie... no i czy to będzie zaklęcie Orsi czy Dmuchawca :) Musimy pamiętac o zapaleniu w tym czasie przynajmniej jedej zielonej świeczki :)
 
Ostatnia edycja:
Tralala raczej nie:-) W zeszłym roku miał 10dniowe szkolenie-myslałam, ze sie juz nie doczekam, ciągneły sie te dni w nieskończoność. Gdy wrócił, miałam wrażenie, jakbym całe wieki go nie widziała:-D
 
reklama
To jesteś szczęściarą. Mój M. pracuje poza domem od kwietnia do listopada. Widujemy się wtedy średnio co 2 tygodnie na 3-4 dni. Ale niestety takie są uroki prowadzenia własnej działalności. A plusem sytuacji jest to że od grudnia jest ze mną 24 h na dobę :)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry