reklama

Lipiec 2009

Dmuchawcu kochany-chetnie bym się częściej odzywała ale mam dużo zajęć domowych i ostatnimi czasy zdrowotnie nie czuję się najlepiej.
Dmuchawcu a ile Twoja ważyła jak się urodziła? Bo moja miała 51 cm i 2950. No i czy robisz coś z tym małym przybieraniem na wadze.

Bardzo wszystkie lipcówki przepraszam za brak aktywnego udziału-pewnie dlatego zaproszenia nie dostałam do tego portalu społecznosciowego itd. Ale niestety brak czasu, wracam po marcu do pracy, co powoduje u mnie chyba chorobę wrzodową ze stersu ale niestety kredyt, wydatki itd. jest mi chole...nie smutno no ale nie mam innego wyjścia. W dodatku dziecka mi do żłobka nie przyjęli i muszę czekać. jak długo-nie wiadomo. Potem w maju szpital-co też zbytnio mi nie odpowiada. Chyba się wypaliłam.

Miłego wieczorku mamusie
 
reklama
Willsonka moja miała 48cm i wazyła 2150g. Malutko... narazie karmie ją częściej i zwraca uwagę na kaloryczność jedzonka. Jak dotąd on abardzo dobrze przybierała, ostatnio tak stanęła w miejscu. N apewno troche schudła w czasie tej trzydniówki. Nie miała takiego apetytu i chciała tylko pierś. Poza tym zaczęła ostatnio raczkować, ciagle jest w ruchu, a to tez moze byc powodem wolniejszego przybierania. Tak sie pocieszam. Narazie ja karmie i za dwa tygodnie ide ja ważyć i wtedy zobaczymy, pogadam z lekarką. Dopiero robilismy wyniki moczu i wyszły dobre, wiec nie martwie sie, bo czasem zakażenie układu moczowego powoduje słabe przybieranie. Hormony tez sa ok. Pozostaje ewentualna anemia- ale mam nadziję, ze nie.
 
Musimy chyba wszytskie sie zebrać i o określonej godzinie podejść do okna i wypowiedzieć czarodziejskie zaklęcie przywołujące wiosnę... tylko, że ja zapomniałam jakie to było... chyba Tomi wyrwał mi ta kartkę z mojej Księgi Czarownic... może któraś pamięta?? :-D

-------
Kurczę mam juz dość poprawiania moich postów... zawsze pisze "wszyTSkie" zamiast "wszySTkie" i "nei" zamiast "nie"... także wybaczcie, ale juz przestaje sie tym całkowicie przejmować :)

A mojego męża dalej w domku nei ma... miał kupić jakieś pieczywko jak będzie wracał :/ więc bez kolacji jeszcze jestem.... za to wyżłopałam już chyba 0,5l CocaColi i co wchodze do kuchni to wyżeram nutellę ze słoika ;P
 
Ostatnia edycja:
Ewa nie przejmuj się literówkami, podobno jest udowodnione naukowo, że jeśli nawet zmieni się kolejność liter w wyrazie to i tak zostanie on odczytany prawidłowo :) Także luuuuzzz:)
A co do wiosny, echhh u mnie już dzisiaj nieśmiało się pojawiała, ale prognozy nie są optymistyczne...
 
reklama
Wsiadaj zimo na sanki i uciekaj już.
Zabierz śnieżne bałwanki,
zabierz wiatr i mróz.

ref: Rękawiczki i czapki
pochowamy do szafki.
Na spacerek pójdziemy.
nie zmarzniemy już.

LA LA LA LA LA LA LA ............. LA LA LA LA :rofl2::rofl2::rofl2::rofl2:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry