reklama

Lipiec 2009

ale noc, milion pobudek, a ja nie wiem czemu. Najedzona, przebrana, brzuszek miekki, ząbkow nie widać. Może to że nie ma zmian skórnych po kaszce mlecznej nie oznacza ze skaza mineła i moze brzuszek jej dokucza? Od 4 dni jest maruda ze szok, spać nie daje, w dzien cieżko, wciaz chce stać, stać i stać. Nawet na rękach wyje. Źle się z tym czuje bo dodatkowo u teściowej wtula sie w nią a do mnie nie. Chce mi sie wyć nawet nie wiecie jak bardzo:baffled:

dla Was kobietki dużo usmiechu w Nasze święto :tak:
 
reklama
ja ostatnio beatka przechodzilam to samo - przez 4 dni milion pobudek,maly budzil sie z placzem i wył do rana tylko u mnie po tyg okazalo sie ze to zabek mu wychodzil. Musisz byc dzielna ja tez mialam chwile kiedy chcialo mi sie wyc bo czulam sie bezradna - niewiedzialam jak mu pomuc i co mu dolega ale szybko mi ta zlosc przechodzila :)

witam sie z rana - maz pojechal w delegacje :) zostalismy znow sami :/
biegne robic kawke bo woda juz paruje :)
 
Beatko to wszystko minie... uwierz mi :tak: moje dziecię (Tomek) tak strasznie się cieszy jak przychodzą babcie, lub inni goście, a jak mnie zobaczy to wraca do tego co robił zanim przyszłam.... ale jak tylko coś się dzieje, w coś się uderzy, to mama jest niezastąpiona ;-):tak::-)
Taki okres w życiu naszych maluchów, że one same nie wiedzą czego chcą :no: chcą stać, siedzieć i przemieszczać się na raz, a to takie trudne i czasem boli jak się upadnie na pupę, więc daj jej troszkę czasu i zobaczysz, że wszystko się unormuje :tak:
 
No cześć moje Wy kochane, ulubione, naj, naj!:-D

Wiem, wiem, jestem wyrodnym dmuchawcem bo tak Was porzuciłam na cała niedziele, ale mój mezuś zrobił mi niespodzianke i wrócil juz w sobote. Wkrecał mnie cały czas, zebym sie nie domysliła - dzwonił, opowiadajac co tam robi u rodziców itd:wściekła/y::-D Kłamczuch. A ja wykapałam Zosie, wychodze z łazienki i słysze pukanie. Wystraszyłam sie nie na zarty, no bo do nas nikt o tej porze nie zachodzi , a ja w domu sama, no wiecie. W dodatku wygladam przez wizjer, a tam nic nie widac, za wyjatkiem czegos czerwonego. A to rózyczka była!!!!!:-D:-D:-D:-D:-D:-D

Więc byłam bardzo szczęśliwa:tak:

No i cycek wrócił do łask po dwóch dniach przerwy:tak:

W niedziele robilismy kartki, maz wymyslił swój wzór:-D i było fajnie, ze nie wiem!:tak:

Dzis za oknem piekne słonko. Obiadek mam. O 11tej na spacerek sobie pójdziemy za pewne:tak:

Ewa czekaj na listonosza:tak:

Miłego Dnia Kobiet!

 
Witam w piękny, zimny ale słoneczny dzień.
Mała właśnie ma drzemkę więc ja mam czas na śniadanie. Dziś mamy gości, przyhodzi do nas o 3 tyg młodszy od Małgorzatki-Oskar.

Moja Małgosia jeszcze się nie dźwiga do stania, nawet gdy jest w łóżeczku. Jedyne co robi to z każdej pozycji przekręca się na brzuch...i nie raczkuje a pełza, podciąga się na ramionach. Eh
 
Hej hej kochane!

Beatka przylaczam sie do udanej nocki, u nas podobnie... Ale chyba gorne dwojki sa w drodze, a to pewnie potrwa... Pewnie u was podobny powod, bo czasem to duzo wczesniej dzieciaczki boli

Zaraz ide kawke na obudzenie robic, do tego mam szarlotke wczoraj upieczona wiec juz przejdziona, wpadac :tak:

dmuchawcu wybaczamy, taka niespodzianka romantyczna nie zdarza sie codzien :tak:

Moj mezus dal mi sie wczoraj wyspac, dzieki temu zyje mimo tej nocki

Adudz specjalne mentalne pozdrowionka dla rannej kawiorki :-D

willsonka wiem ze latwo mi sie pisze ale to naprwade rzecz temperamentu... Poprostu twoja Malgosia to spokojna dziewczynka, a zaskoczy cie z dnia na dzien zobaczysz i nie bedziesz juz miala wiecej spokoju, pozatym u nas od pelzania do raczkowania to byla kwestia tygodnia- dwoch wiec szykuj sie :)

Dzisiaj swietujemy co kobietki? :-D
 
Ewca-ech dlatego, bo małej nawet pampersa ciężko zmienić co chwilkę ten tyłek mi przekręca aby być na brzuszku. I strasznie się kłóci jak ją przytrzymuje. Hehe. Śmieszna jest. taka mała złośnica a uparta:-DPrzynajmniej wiem że to moje dziecko (hehe ja taka jestem):tak:
 
reklama
Pewnie, ze swietujemy!:tak:

Zaraz ide do sklepu i kupie sobie dwa kremiki na dzien i na noc, bo mi sie skończyły:tak: A co!

Zosia cycuje własnie- moze zaśnie, przynajmniej bym sie ubrała spokojnie, bo ona teraz nie usiedzi w wózku:no: A jak ja puszcze na podłoge, to zaraz jes na korytarzu na terakocie uparłasie na ta terakote a ona jest wściekle zimna:baffled: I co ja kurde mam zrobic?:confused:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry