reklama

Lipiec 2009

Asiu, bo ty sie pójdziesz kąpać, a on wiesz nastrój zrobi, płatki róż na łózku, swiece , nastrojowa muzyczka, albo ................. cos lepszego:-D:tak::-D


Madziula tralalala :) ale Cię poniosła wyobraźnia :D Mój M. nie z tego gatunku, zero romantyzmu :) Kwiatki dostałam od niego 2 razy, prezentu chyba żadnego... Ale dzięki niemu mam Kubę i to mi wystarczy :)

Justyś śpijcie dobrze:)
 
reklama
Maylah a może Justysi chodziło że mąż ją w nocy obudziejszyn?:-D :-D
Praca może by i była, międzynarodówka... ale mu to za bardzo nie odpowiada, chce byc częściej w domu, no ale coś wspominał o jeżdzeniu tu na miejscu, dokładnie pogadamy jak wróci
 
Madzia Twój to chociaż daje Ci nadzieję mówić że wszystko w swoim czasie ;) Mój od razu parska śmiechem, podła szelma jest z niego :)


Nadszedł na mnie czas, zmykam. Madzia Ty też uciekaj do M. Dobranoc i do zobaczenia jutro :)
 
O ivonka zmieniła avatara;) cóż za tajemnicze spojrzenie....:-D

Tralala-ciekawe czy mąż Cie upił, mój też planuje jak mała pojedzie na weekend do dziadków bo twierdzi że po alkoholu "łatwiejsza" jestem:-) No ale pewnie ma racje. Teraz po takiej przerwie to niewiele mi trzeba by wszystko zaczęło falować:szok:

Co do raczkowania-moja ten ateap prawdopodobnie ominie. Mysle że przyczyną są panele, które mam wszędzie. Dywan u nas nie istnieje. Ale ostatnio zrobiłam jej spodenki do raczkowania. Na stare naszyłam irche od ud w dół, i faktycznie klęka w nich do wspinania, nie ślizga się ale i tak czołga się jak żołnierz choć w tych gaciach ciężko, no ale cóż. Nic na siłę.
 
Witamy, witamy.....

Maylah nic ciekawego nie znalazłąm. Wczoraj wsiąkłam bez odmeldowania bo mi BB się zawiesiło :wściekła/y:
To sie wkurzyłam i poszłam spac

U nas narazie bezsłonecznie, pisze narazie bo ma byc ładnie, ale co z tego będzie to nie wiem. Wczoraj byłyśmy na dworzu ponad 5 godzin :szok: A dzisiaj aż mnie stopy bolą, jajku ale ja sztywniara jestem :no: Zero kondycji :eek: Na basenie chyba bym wymiękła po jednej długości

Oj, chyba słońce wychodzi.............

 
Ostatnia edycja:
reklama
buuuu, Mati chory:-( na 13 idziemy do lekarza. ma 39 stopni i nurofen nic nie zbija... Kaszelek ma taki lekki od kilku dni, ale myślałam, że jest lepiej. Mam nadzieję, że nie zeszło na oskrzela:wściekła/y:
Jeszcze wieczorem miałam podejrzenia, że to zęby... budził się w nocy i pchał rączki do buzi... Ehh, sama nie wiem. Oczka mu dodatkowo łzawią i ropa się w nocy zbierała. Zobaczymy co nam lekarka powie. Na razie mały śpi, już 1,5 godziny, co rzadko się zdarza...

Ja Wam zazdroszczę tych basenów:-( Ja siedzę w domu albo w pracy. Na przyjemności sobie nie mogę pozwolić, bo kasy nie mamy... Chodzę w jakiś starych ciuchach i wyglądam jak lump. I doła przez to łapię. Już mojemu M. ostatnio powiedziałam, że mam dosyć. On się wyrwie przynajmniej raz w tygodniu, żeby spotkać się z jakimś kumplem, a ja siedzę jak idiotka w domu. Jak nie idę do pracy, to siedze z małym i czekam na M. cały dzień. On wpadnie na pół godziny i leci sobie pogadać z kumplami.... Ehh...do d...y wszystko...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry