beata26
szczęśliwa mamusia :)
mi też łzy w oczach stanęły , straszna tragedia:-(
Jula wczoraj miała 39,5, dostała czopek i zasneła o 20. Spała do 6 zjadła mleczko i do 8 spała. Rano miała 38,2, pobawiła się chwilkę i o 9 padła
czy to normalne że tyle śpi? ja w sumie jak jestem chora też bym tylko spała.
Slina jej ciurkiem leci, ale dziąsęłka bez zmian. Raz jest pogodna raz marudna. Tak mi jej szkoda bo się męczy bidulcia i jeść nie bardzo chce. W nocy podałam jej przez sen picie, bo gdziesz czytałam ze jesc nie chce to niech pije takie dziecko z gorączką. Wypiła 120
Czekam na wysypkę albo na ząbki jedno z 2, bo niby choroby inne wykluczone przez pediatrę.
M się dziś pyta czy się zabawimy wieczorem, wiecie co poczułam się jakby mnie pytał wolny facet i ja też bez męża
zabawimy się

tyle że po tej porannej wiadomości jakoś nie mam weny chyba.
Jula wczoraj miała 39,5, dostała czopek i zasneła o 20. Spała do 6 zjadła mleczko i do 8 spała. Rano miała 38,2, pobawiła się chwilkę i o 9 padła
czy to normalne że tyle śpi? ja w sumie jak jestem chora też bym tylko spała. Slina jej ciurkiem leci, ale dziąsęłka bez zmian. Raz jest pogodna raz marudna. Tak mi jej szkoda bo się męczy bidulcia i jeść nie bardzo chce. W nocy podałam jej przez sen picie, bo gdziesz czytałam ze jesc nie chce to niech pije takie dziecko z gorączką. Wypiła 120
Czekam na wysypkę albo na ząbki jedno z 2, bo niby choroby inne wykluczone przez pediatrę. M się dziś pyta czy się zabawimy wieczorem, wiecie co poczułam się jakby mnie pytał wolny facet i ja też bez męża
zabawimy się

tyle że po tej porannej wiadomości jakoś nie mam weny chyba.

