addaa cieszę się że już sobie z mężulem pogadaliście i doszliście do porozumienia :-)
u nas pogoda taka sobie, ale Jula od 10-19:30 była na dworze. Najpierw razem byliśmy potem poszła z tatusiem od 14:30 do 19:30 szok, tyle że jak się później okazało to był u swoich rodziców...
Wczorajsza wizyta dziadków spoko, tylko że Jula się wystraszyła dziadka i był bek
Moja siostra przyjeżdża z Holandii na półtora tyg i już się jej doczekać nie mogę, zabiera moją najmłodszą siostrę do siebie na miesiąc do pracy. Mała ma 15 lat niecałe więc jak zarobi prawie 2 kawałki to chyba padnie ze szczęścia

oczywiście już ma plany, kupi sobie gitarę i idzie na lekcje gry hihihi
powiedzialam M że jego mama ma się opiekować Julą tak rzadko jak to tylko możliwe, bo on teraz pracuje od 16-2 w nocy i już sobie planuje że mamusia będzie przychodzić na 9 -17. Chyba ocipiał !
Jeja najbliższe 2 tyg niech się skończą jak najprędzej bo inaczej oszaleję tyle h w pracy, ja się normalnie odzwyczaiłam, a do tego tyle h bez córci ...:-

-

-(
aa i wózek już wyprałam, niestety buda nie jest doprana jakaś syfiara miała mój wózek ! ma przyjść też kupiec w pon lub wt to może uda nam się go opchnąć i wtedy kupimy nową spacerówkę Julce :-)