reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Lipiec 2009

reklama
witam wszystkie mamusie :-D
jeśli brzuch twardnieje na chwilkę i to mija to raczej normalne choć lepiej sprawdzić wtedy szyjkę bo może się skracać lub otwierać, ale jeśli brzuch jest spiety przez dłuższy moment to idź do lekarza, ja miałam twardy brzuch i byłam w szpitalu ale mój lekarz taki jest że od razu szpital, nie próbuje sam leczyć, większość zleca leki i leżenie w domku
mam nadzieję że nie zmienią tego vatu na pieluchy, i tak są już drogie :baffled:

no własnie na chwilunie twardnieje, ale kilka razy na dzień. szczególnie jak sobie posprzątam coś. W każdym razie jak sie przemęczę to skurcze gwarantowane. Ostatnio jak otrzymałam zwolnienie na miesiąc pai doktor mi wpisala oszczedny tryb zycia, wiec chyba rzeczywiście musze sobie odpuścic pewne czynności, które mogą wywołać nieporzadane skutki :baffled:

juluszka robaczek_25 u mnie też 30 potwierdzony przez USG i wszystkie kalendarzyki i kalkulatory :-) ale jak będzie czas pokarze :-):-):-) chciała bym bardzo zmieścić się w tym terminku bo to był by super urodzinkowy prezent dla mojego TŻ :-):-):-)

no ja termin 30.07 jeszcze przez USG nie potwierdziłam, myslę ze moze termin sie zmienic. Zobaczymy za jakies dwa tygodnie ide na połówkowe. Mój mąż jest raczkiem i jak urodzi sie wcześniej to mężuliek bedzie zadowolony,że ma jego znak zodiaku. Mi jest obojętne, kiedy urodzę, mysle,że jak będą upały to bede chciała jak najszybciej...:tak:
Ale jak Tobie sie uda Beato urodzic w zaplanowanym terminie to ślubny rzeczywiście najlepszy prezent otrzyma :-D

Witam .
Juz jestem po echo serducha Lenki. Ufff ;-) Ogólnie jest dobrze. Opisze na odpowiednim wątku ;-)

gratuluję i cieszę sie bardzo.:-D sama zawsze z sercem na ramieniu ide na wizytę i boje sie co tam usłyszę:tak:

agnieszka...24 ja już z miesiąc pomykam w ciążowych - niby dużo nie przytyłam ale chyba wszystko mi w brzuch poszło
już biegałam z rozpiętym rozporkiem, bo w szczecinie jest chyba tylko jeden sklep z ciuchami ciążowymi :-(

Ja przytyłąm 5 kilo i wszystko poszło mi w brzuch i biust, więc spodnie kangurkowe;-)musiałam juz kupić na początku lutego. Co prawda na poczatku to tylko dla komfortu, bo musiałam tez latać z rozpietym rozporkiem. Ale teraz to już bez tych spodni ani kroku. myslalam,ze bede chodzic do pracy, wiec kupilam ładne na kant, ale niestety jestem na zwolnieniu i potrzebuje bardziej jeansów ciazowych, zeby wyjsc do sklepu, na spacer lub do znajomych. Co do bluzek to lubiłam zawsze nosić tuniki, odcinane pod brzuchem,wiec na górę oprócz większego stanika jeszcze nic nie kupiłam i chyba nie kupię, chyba ze blizej terminu, jeśli brzuch bedzie ogromny i wszystki bluzeczki bedą podskakiwały do góry.

... głowa mi pęka..podłamke zaliczyłam, popłakałam sobie troche...ale nie ulżyło...nawet mój M przyznał,ze cięzki był dla mnie ostatni rok a teraz jeszcze cukrzyca...ciesze się, ze przynajmniej u was ok:)

nie martw się, Kochana, najwazniejsze ,że masz obok oparcie w osobie męża. Wiem,że ciezko jest sie powstrzymac od słodyczy i uwazac na diete( bo przeceiż cukier jest nie tylko w slodyczach), kiedy sie jesc chce bardziej niz przed ciążą, ale trzymam za Ciebie kciuki i napewno sobie z tym problemem poradzisz. :-)
My z męzem też mamy cięzki rok:crazy:, tzn. od lipca 2008 jakoś sie wszystko zaczęło komplikować, najpierw choroba siostry męża( nowotwór złośliwy, siostra ma 38 lat) i od lipca zyjemy jej walką, raz lepiej, raz gorzej:-(. Mąż to przezywa tak bardzo,że ja oprócz mojego własnego smutku z powodu jej choroby przezywam jego załamkę. W pracy mąż zmienił stanowisko na bardziej odpowiedzialne i ciągle się stresuje. ja w pracy jak nazlośc od poczatku ciąży miałam same stresy9 jakies zagmatwane projekty do rozliczenia, terminy mnie scigały i t.d.) i jeszcze pisałam prace podyplomową, którą musiałam napisać, bo studia byly fianansowane przez pracodawcę. Ale ja juz sie obroniłam wiec mam z głowy. Ale reszta smutków się ciągnie za nami.... :crazy: Siostra niby już sie czula lepiej, ale znów od tygodnia jest gorzej. Ma nawroty i to w takim zaawansowaniu, ze nikt sie nie podejmuje usunąć te guzy.

jedno dziewczyny powiem: badajmy sie często

Dzieciaczki nierowno przybieraja i w lipcu jedne z nas urodza maluchy 2800 g a inne 4800 g. Marzy mi sie taki maluch 3500g....

ja sie pochwale. ważyłam 4900 g , ale mama miala cesarkę, bo sama to chyba nie dalaby radę. Wyglądałam ponoć jak dwumiesięczne niemowle

Witam
Jako pierwsza :tak::-D w piątek 13-go
Ależ sie nie mogę doczekać 16:45 może ten piątek okaże sie szczęśliwym i dzidzia pokaże co kryje miedzy nóżkami :dry:

czekamy na info :-)

dzień dobry

U Nas chorowitości ciąg dalszy, nocka kiepska, młody ma zachrypnięte gardło a mnie boli ucho. No to się zapowiada zaj******** weekend :confused:

Oj to niedobrze, wracajcie szybko do zdrówka. Z tym uchem to uważaj.:-(


ale naprodukowałam :-) Życzę wszystkim miłego dnia mimo pogody, chociaz to moze tylko u mnie jest taka brzydka. Jakiś śnieg spadł,ktory sie topi i jest szaruga i zimno.... brrrrrr

buźka dla wszystkich :happy:
 
Cześć Kobitki :-).

Nie bierzcie dosłownie, tej wagi dziecka, którą wyliczy USG. Ono ma naprawdę dużą granicę błędu ;-). Poza tym, każdy maluch ma swój rytm wzrostu - raz przybiera szybciej a potem zwalnia, albo na odwrót :tak:.

Ja jestem po wczorajszej wizycie u fryzjera :-).Kolorek odświeżony :-). Teraz mam nieco więcej blondu na głowie, zdecydowanie krótsze włoski i poeksperymentowałam troszkę z grzywką. Póki co wszystkim się podoba, zobaczymy co powie małżonek (dopiero dziś mnie zobaczy).

Miłego Dzionka, buziaki.
 
Widze ze tamt wagi dzidziolkow oraz cukrzycy powrocila ! dziewcyzny duzo kobiet z cukrzycy ciązowej wychodzi trzeba tylko pilnowac odpowiedniej diety !!!
co do wagi to ja wazylam 3,500 moj wazyl bliko 5 kilo i mial 63 cm wiec kawał chopa, Jestem ciekawa ile nasz Nataniel bedzie wazyl, poki co oprocz serduszka w kotrym jest podejrzenie powiekszonego rpzeduonka prawego rosnie jak na drozdzach juz jest 5 dni do przodu ! a wiec i termin mi sie przesunoł z 27 na 21 lipca !
 
Witam sie i ja piatkowo :-)
Ale rano sie zdziwilam jak spojrzalam za okno a tam bialo :szok: Ja chce wiosne a tu znowu snieg napadal. Ogolnie nie byloby tak zle gdyby nie fakt ze ma dzis padac deszcz i po tym sniegu do wieczora tak sladu nie bedzie :tak:
Milego dnia Laseczki
 
Witam sie piatkowo :-) Juluszka zycze duzo zdrowka dla siostry :-) co do wagi to ja grzecznie sie slucham lekarza, jesli gin mowi, ze jest ok tzn, ze jest ok :-D
 
No i wymyśliłam sobie na obiad ratatui tylko, że wcześniej tego nie robiłam - szukam przepisu :-)

Mamusia M pokaż się w nowej fryz :tak:
 
reklama
Witam drogie panie:-)

u mnie piątek 13go zaczął się od dobrych newsow, bo w nocy moja koleżanka urodziła zdrowego synka, niestety jeszcze nie wiem jaka waga i wymiary, ale porod trwal tylko 4 godziny!!!! Jest dla nas dziewczyny nadzieja, bo koleżanka podobnie jak większość tu (tak mi się przynajmniej wydaje) to pierworódka:-) a więc dziś wieczorkiem pępkowe:-)

Juluszka bardzo mi przykro z powodu choroby siostry Twojego męża, niestety wiem co to walka z rakiem, więc trzymaj się dzielnie

Kasiurek nie sugeruj się teraz juz terminami z usg, bo one są juz niewymierne, tylko do 10 tyg. bierze się te terminy tak naprawdę pod uwagę, a teraz to samowolka naszych dzidziaków jak szybko rosną

Anika
powodzenia z ratatui, daj znać jak wyszlo:tak:
 
Do góry