cześć laseczki...
skasowanymi zdięciami nie ma sie co przejmowac, zawsze to dobry powód, żeby np. do Chorwacji pojechac jeszcze raz

Ptaszyna- nie jesteś jedyna przewrażliwiona. Ja do tej pory nie kupiłam nic dla malucha. Wprawdzie mam ciuchy po starszym synu ale sa u mojej mamy. Moja siostra za to kupuje mi na potege i zaczynam sie zastanawiać kto jest bardziej podjarany ta ciążą?...ale wszystkiw rzeczy wynosze do mamy. Niech tam jeszcze troche poleżą...to silniejsze ode mnie.
Asia- o tym ze ciężarna nie powinna być chrzestną tez słyszałam. Moja mama prawie kazała mi zrobić test ciązowy jak siostra poprosiła mnie na chrzestna swojego syna. Testu nie zrobiłam, ale mam umierała ze strachu...hihihi
widze, ze zrobiłam zakupy do szpitala u polecanego tu sporzedawcy z allegro. kupiłam majtochy z siatki i podkłady. W aptece za jednorazowe majtki powiedzieli mi cene 2 x wieksza a te siatkowe można prać. Siostra kupiła mi piżame do szpitala z takimi dziurami na cycuchy

Śmiesznie to wygląda, jakby na koszulke z dziurami nałozyli jeszcze jedna bez dziur i rozcieta z przodu. Musze tylko dokupic cyckonosz dla karmiących (tez na allegro).
Dzis moja ginka powiedziała że po USG zastanowimy sie nad sposobem rozwiązania ciązy. Mam nadzieje, że USG wypadnie dobrze.