Monia- a bylas u lekarza prowadzacego Twoja ciaze? I co mowi? Zeby czekac? Przy jakim rozwarciu sie nad Toba zlituja? W sumie do porodu masz jeszcze miesiac wiec pewnie dlatego sie tak czaja... Ja bym sie spytala lekarza prowadzacego co robic i co musialoby sie stac zeby dali Ci urodzic (jesli oczywiscie maly jest na to gotowy...) Generalnie jak jestem pierwsza fighterka w szpitalach jak widze ze kobiety sa bez sensu meczone
Miglak - Haneczka to zuch dziewczyna

Wyspij sie kochana bo jak mala bedzie w domu to sie zaczna bezsenne noce i jak znam zycie czuwanie czy z mala wszystko ok - takie zboczenie matczyne ;-)
Aga - z tym synem to uwazam ze jest przednia akcja

Wyobrazam sobie ze mnie by nagle powiedzieli ze bede miala corke - nie wiem jak bym sie odnalzla z tymi niebieskimi ciuszkami i "chlopczynym" pokoju
AsiaJan - za mna chodzila botwinka wiec zrobilam chlodnik litewski - botwinka z buraczkami, rzodkiewka, ogorek, duzo kopru i jogurt naturalny - wcinam az mi sie uszy trzesa
Fela - kciukasy za wizyte trzymam mocno
U mnie po wizycie wszystko ok, nie ma co pisac, nie mam zoltaczki i uwaga - KILY tez nie mam

Umarlam jak mi lekarz objasnial wyniki

Za dwa tygodnie usg to zoabczymy jak duzy jest mlody - dwa tygodnie temu wazyl juz 2200- ciekawe ile mu przybedzie przez miesiac...