Hej laseczki:-)
Powiadasz Adudzku ze mam sie poprawic w pisaniu;-)No to cosik skrobne.
Wróciłam póżniej jak zwykle bo czekałam az brat pociagiem dojedzie bo go ze stacji musiałam odebrac to sobie dłużej porobiłam i na koniec kawke jeszcze chlapłam.Lepsze to niz czekac w samochodzie

Alan znowu nie chciał w dzien zasnąc babci,a jak wróciłam o 17 to mama mówi ze padł 0 16,40 przy jedzeniu gruszki i dobudzic go nie mogła.Ledwo o 18 go docuciłam a i tak mi jeszcze na kolanach przysypał,teraz bajeczke oglada ale z kolan jeszcze nie zszedł.Ciekawe do której dzis bedzie charcował.
Vioreczka cos Ci Tosia odmłodniała

bo na suwaczku tylko 6 miesiecy;-)
No ja tez jeszcze nie poznałam co to noce przespane,choc było kilka takich dni ze spalismy z małym jak bąki i prawie sie nie wiercilismy no ale takich nocek to na palcach reki mozna liczyc.
Beatko 26 a jak ty sie dziewczyno uchowałas ze sie od weselich uchroniłas

jak to zrobiłas,nikt sie nie chajtał,znajomy rodzinka,jestem w szoku.
Dobra moze mały sie rozcmuchał i przełknie mi cos.
Ostatnio tylko przy tym jestem mu w stanie wcisnac cos do dzioba
Pluszaki Rozrabiaki
a zagroda ze zwierzetami to szał ciał normalnie