reklama

Lipiec 2010

Haj Mamki :-)
Witam się i ja z rana.
Juz po badaniach, oczywiscie musiałam swoje wystać.... nikt nie byl tak zyczliwy zeby mnie przepuscic wiec od godziny 8 do 8.35 stalam w giga kolejce do badan:/
zimno pełno zarazków pewnie ble... wkurzyłam się, ale zaraz po badaniu podjechalam do maka po frytki tosta i herbate, bo juz mam dosc robienia sobie sama herbaty :-(:confused2:
Oczywiscie cipka musiala wkluc sie w to samo miejsce co ostatnio, no a dodatkowo zrobilam sobie eszcze badanie grupy krwi bo zapomnialam o tym na smierc, co dodatkowo kosztowalo mnie 40 zl :D
jezus widze ze w ciagu miesiaca na to wszystko idzie chyba kolo 1000 zlotych :/ i jak to becikowe ma to wynagrodzic:crazy:
 
reklama
mammi to mysl o corci a nie o facetach. i o prezencie i jej urodzinach. ja nnie uwazam ze za szybko wybaczylas-nie w kazdym zwiazku uklad sil musi byc taki sam i takie same wzory zachowan. wazne ze ogolnie sie wam dobrze uklada i jak widac taki sposob na wasz zwiazek zdaje egzamin :tak::tak::tak: moim zdaniem nie nalezy kazdego mierzyc swoja miara bo kazda z nas jest inna i ma innego partnera. a'propo to dodam ze nie ma idealow- i to ze Twoj M sie zachowal tak a nie inaczej wczoraj to inny sobie nadrobi na innym polu-zadna z nas nie am aniolka. a jak mysli ze ma to moze niekoniecznie o wszystkim wiedziec. tak jak i my swiete nie jestesmy :tak::tak::tak:
na pocieszenie powiem Ci ze ja tez sie szybko godze i wybaczam-i roznie jest miedzy nami raz lepiej/ raz gorzej ale tez jestesmy ze soba juz 8 lat i zdecydowalismy sie na dziecko i moim skromnym zdaniem uklada nam sie nie gorzej (o ile nie lepiej) niz moim zacietym w uporze kolezankom. moze jestesmy miekkie, zgodze sie ale nie musimy byc takie jak wszyscy-i pewnie za to nas miedzy innymi nasi M-owie kochaja...:tak: wiec otrzyj lezki kochana i nie smuc sie. i badz dalej soba bo jestes ciepla i kochana osoba :tak::tak::tak: nie zmieniaj sie na sile

sen to pewnie taki mialas przez moje wczorajsze gadanie o cholestazie i przedwczesnych porodach :zawstydzona/y::zawstydzona/y::zawstydzona/y: przepraszam:zawstydzona/y::zawstydzona/y::zawstydzona/y:
ja tez koszmary mialam-snilo mi sie ze bylismy z miskiem na imprezie na plazy ze znajomymi i byl taki nasz daleki znajomy kryminalista, ktory zamordowal kolege naszego a my to oboje widzielismy. tamten uciekl a my sie balismy i ukrywalismy bo nas przesladowal i tez chcial zamordowac :szok::szok::szok:
 
hej,
jejku jakie tu smutne nastroje:baffled: dziewczyny trzymajcie się i nie dajcie się nikomu!

wczoraj M pierwszy raz poczuł jak mała kopneła- miał ręke na brzuchu i nagle taką mine:szok: ale fakt wczoraj wieczorem pierwszy raz tak mocno kopała:-D

Vanilka przyłączam się do Ciebie- u mnie dziś 20tydz:happy:
 
mammi kurcze mógłby nagadać szwagrowi, przegięcie, kobieta w ciąży szoruje a tu taka olewka:wściekła/y:I wiesz ja też tak zaraz wybaczam i rękę do zgody wyciągam bo mi źle kiedy wilkiem na siebie patrzymy ale jednocześnie wiem że źle robie bo on nie ma obaw żadnych że przegnie i będzie ciężko mnie przeprosić, eh taka d...a wołowa jestem:eek:Zgadzam się jednak z louise w tym co właśnie napisała:tak:


justaa no to zajefajny poranek, współczuje:no:

Lecę laseczki.
 
Hej i my sie witamy z rana:-) U nas tez jakos tak nijak, ale jaki sen mialam, snilo mi sie ze glaskam brzuchol bo dzidzia kopala strasznie i bylo czuc taka centymetrowa stopke:-D:-D:-D i tak smyralam dzidzie po tej stopce i po paluszakch zeby usnela i dala mamusi spac:-) I chyba posluchala ale musialam wstac na siku:-p
 
louis dziękuję:-) Ale czy aż taka ciepła jestem to nie wiem...;-)Dla tych,których kocham,szanuję napewno,ale znowu takim aniołem to ja nie jestem.Nieraz ludzie biorą mnie za wrednego babsztyla bo potrafię być też wredna dla tych,którzy zajda mi za skórę:zawstydzona/y:
Masz rację-lepiej żyć w zgodzie z samym saobą niż na siłę się gniewać.Szkoda na to życia;-)

jedyneczka na szwagra niestety nikt wpływu nie ma żadnego.:no:Powiesz mu,że jest bu...,a jemu to lata.Taki typ człowieka niestety.
 
mammi, jedyneczka, louis ja też szybko wybaczam (może za szybko?) ale uważam, że szkoda życia i nerwów na utrzymywania długiej złości, ale podobnie jak mammi dotyczy to bliskich.
 
Masz rację-lepiej żyć w zgodzie z samym saobą niż na siłę się gniewać.Szkoda na to życia;-)

dokladnie!!! :tak::-) szkoda zycia! wiec usmiech na twarz i wybieraj prezent :tak::-)
a osoba ciepla jestes- bo widac to w Twoim stosunku do innych i checi pomocy. no i po Twoich postach. wbrew pozorom-b duzo mozna wyczytac miedzy wierszami z tego co ktos pisze. a troszke tu juz piszemy ;-):-)

ja zmykam dziewczynki zaplacic rachunki i kupic smietane do pomidorowki, bo jakis "kotuś" mi wyzarl z lodowki prawie cale 2 duze pudelka od piatku :zawstydzona/y::zawstydzona/y::zawstydzona/y:. na przekor pogodzie wyjde na ten syf-pomalowalam sie i wykrecilam. zaloze "futro" i ide :-):tak:
 
jedyneczka, miałaś rację, to ja coś pochrzaniłam...moj mi Housa wypominał

Louise, ja też uważam, ze każdy związek jest inny i nie ma tu co z boku doradzać. Ja się bardzo głośno i emocjonalnie kłócę, ale wiem, że nie wytrzymam i jeszcze dzisiaj sie pogodzę pewnie, nie umiem sie nie odzywać:-(

Już też chciałabym te ruchy czuć częściej:-(

Najgorzej, że Majka słuchała naszych kłótni, aż mi jej żal, bo ona bardzo wrażliwa jest. Już dzisiaj musi być lepiej, tak się nastawiam.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry