reklama

Lipiec 2010

reklama
Ja nie wiem dziewczyny co jest, ale tu chyba już telepatia zaczyna działać! Wchodze na forum, chcę pisać ze ja dziś placki z proszku z gulaszem (dla M) i pomidorówa a tu patrzę... co druga z was to samo :-D

Tak wogóle cześć :-)

Ja tylko na chwilkę, bo prowadzę cichą wojnę z M o kompa (łączę się więc jak widzę z większością wkurzonych na M)- jak w końcu wygram- napiszę o co poszło: w skrócie: jest o was zazdrosny! :eek: ale tymczasowo pojechał po córę, więc: korzystam :evil:
Poza tym odebrałam wyniki- spodziewałam się cytomegalii, ale okazuje się że miałam kiedyś a nie teraz za to anemia poszła mi na łeb, na szyję Hb już ponieżej 10. Najgorsze jednak to że zrobiłam córze badania moczu (matka to jednak ma instynkt- pierwszy raz od 4 lat robiłam i...) leukocyty ok 60-65pwp czyli na bank jakieś zapalenie- mamy jechac jutro pędem na posiew i lekarza :baffled:

Vanilka- jak brakuje ci w nocy oddechu- to chyba jednak się nie myliłam- to są jedne z pierwszych "ataków nerwicy" jak to się mówi. Mam- więc wiem co mówię :-p I nie musi być konkretnych powodów- nagromadzony stres i bomba w naszych ciałach tyka :sorry:

A reszcie dziewczątek życzę powrotów do zdrowia (keeejt, kasik) Louise- co z tą wysypką? :eek: Co tu tyle choróbsk żeśmy znów namnożyły? ;-)

Ps. Louise, ja jako stara palara potwierdzam- dziś w autobusie myślałam ze zejdę jak mi facio pachą powiał nad głową!
 
Ostatnia edycja:
ja pomidory i wszelkie potrawy z nich uwielbiam od zawsze, szczegolnie te gdzie dodane jest oregano, bazylia, czosnek i ser... mniam
a herbatke popijam czarna z sokiem malinowym, miodem, cytryna i imbirem na te ch...... przeziebienie, no i oczywiscie syrop z cebuli i tona czosnku!

tak tak-dokladnie z tymi przyprawami i dodatkami :)
ania pestka jakby moj zaczal wczesniej to nocnik juz na niego czeka ;-) chyba tez zostane taka wyrodna matka skoro sie tak da :-D:-D:-D lepsze to niz zmienianie pieluch a i dziecko samodzielniejsze-potem do przedszkola jak znalazl :-):tak:

mruczka to ty tez niezle pysznosci szykujesz. ja dodatkowo jeszcze dla miska rybe (tego Talizmana nieszczesnego o ktorym nawet na forum kulinarnym nie slyszeli:confused2:) smaze. ja sie zadowole zupa

jedyneczka ja tez w maju remont :dry: i na pewno sie gdzies ewakuuje wtedy. tak mi morze chodzi po glowie-chyba sobie pojade na 2 tygodnie na urlopik gdzies :-)
a z tym wechem od nie-palenia to chyba masz racje. ja sie dodatkowo stalam straszna inkwizytorka (czego zawsze nienawidzilam u ex-palaczy) i przesladuje dym papierosowy :zawstydzona/y: i jego wytworcow. w sobote u mnie imprezka wiec nie wiem jaka moi znajomi zrobia mine jak im powiem ze nie pali sie u nas (misiek rzucil razem ze mna). niech sobie obgaduja-jestem w ciazy i nie bede sie truc (i synusia) :-p:rofl2:
 
Oj Atabe, czuję że następnym razem za Twoją skórę się na forum wezmę ;-)
A tak na poważnie, to nie zazdroszczę leżenia,
ani tym co muszą (Ashika, Vanilka- odliczam chyba i przeżywam każdy Wasz dzień:tak:) ani te które leżą bo sił już na życie nie mają: Atabe :angry:;-) Leżałam miesiąc i powiem Wam szczerze: nie zazdroszczę, oj nie zazdroszczę!!!! Wzsystko tylko nie leżenie! Choć w poprzedniej leżałam jak Atabe z nudów i zmęczenia psychicznego i potem rozczulałam się nad tymi chwilami- ze mogłam- po urodzeniu córy!
 
emih poprostu na dworze jakiś syf z nieba leci to nie wyjde, w domu sama siedze po kilkanaście godzin to mi sie nudzi i tyle:baffled: czekam na wiosne by choć mi się chciało na dwór wyjść...
 
reklama
louise siła wyższa i znajomi muszą się dostosować:-pu mnie nie ma problemu bo moi przyzwyczajeni do palenia na dworze tak czy siak jako że M nie pali (no okazjonalnie) i w domku palić nie da:no:ale to dobrze bo nawet jak nie mieszkałam z M i sobie sama nasmrodziłam to prałam i pucowałam żeby nie było tak czuć:-)tak marzę żeby mi się udało do nałogu nie wrócić a z drugiej strony marzę żeby sobie zakurzyć:-D

Idę odkurzyć i umyć podłogi:-(
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry