reklama

Lipiec 2010

dziewczyna czy wie któraś z was coś na temat ciuszków dla dzidzi w Auchanie?? bo widziałam, że są jakieś promocje i nie wiem czy jechać...ale chyba pojade;-)
 
reklama
mruczka he he dobry pomysł, może karaiby ?:-)

emih wytłumacz mużowi że on jest owszem,całym twoim światem ale jak wyjeżdża to jesteśmy nim my:-D:-p

oczekiwanie to koniecznie zrób sobie test:-D
 
ashika to Ty tez biedna musialas palenie rzucic?
emih rozumiem Cie z ta pacha...:-D:-D:-D ja mam wlasnie teraz odruch bo sie mieso na zupe gotuje...bleeeeeeee
ale dobrze ze cytomegalia stara wiec luz-wlasnie mialam wczoraj pytac Cie jak tam sprawy w tym temacie ale mi troche niezrecznie bylo i stwierdzilam ze moze bys nie chciala zeby Cie wypytywac i ze powiesz jak cos bedziesz wiedziec...a z corcia to moze nic powaznego ale przebadac dokladnie trzeba. a na anemie to szpinaczek moja kochana no i miesko niestety. wolowinka.lekarz Ci pewnie zelazo przepisze-brrrrrrr. ja wlasnie zeby tego uniknac to na sile codziennie prawie do obiadu (nawet czasem na sile) jem jakies mieso
mruczka jestem za!!! :-):-):-) mi sie tak morze marzy....juz 3 lata nie bylam. tylko ciagle w gory i nad jezioro
jedyneczka ja tez mam rozdwojenie jezni jesli chodzi o szlugi :-D:tak: fizycznie dam rade ale psychika bedzie sie domagac tego dymka.... i jednego po porodzie to sobie na bank zapale. ale potem chyba nie bo jak planujemy 2 dziecko to nie ma sensu zaczynac a potem znow sie tak katowac i meczyc.to byl koszmat te pierwsze 2 tygodnie-w zyciu taka wsciakla nie chodzilam
atabe byla promocja do 9 bodajze z ciuszkami a teraz nie wiem.... a faktycznie byly b b b tanie-te niefirmowe to np bodziaczki za 3,99 ale misiek tak gonil ze tylko 1 kupilam i to nie z tych tanszych
oczekiwanie to mi faktycznie na ciaze wyglada :-D:-D:-D

dobra dzwonie zaraz do gina-juz chyba przyjmuje w gabinecie. w dzien to w szpitalu-to nie chcialam dzwonic bo i tak rzadko odbiera...
 
- u mnie też słoneczko wyjrzało zza chmurki i się tak sympatycznie zrobiło :happy:
- Na obiad u mnie podobnie jak u keejt - spagetti, tyle, że ja preferuję jedynie sos napoleoński (czyt. nie lubię cebuli).
- Ja już ogarnęłam mieszkanie. Zostały mi tylko garnki po obiedzie, ale to pewno pomyję dopiero jak wybije godz. ZERO - i M będzie się zbliżał do domu :-D
- Pazury też mi szybko rosną. Przed ciążą strasznie mi się łamały (pękały dosłownie w połowie) i nie umiałam sobie z nimi poradzić teraz szponiska takie że szok
- Kupiłam sobie dzisiaj 3 ciuszki dla dzidzi na poprawę humoru. Zrobię foty i zamieszczę w odpowiednim dziale, jak mi się zachce. Dzisiaj to nie nastąpi :-D
- i pożarłam truskawki - były w tesco za 5,99 tyle, że tylko 250 g :-(
 
I ja dziś dość późno mówię cześć!:-) Ale miałam wizytę mamusi. Przyniosła mi łazanki, ięc zaraz biegnę je zapiec, bo zrobiło sie tu obiadowo;-). Fajnie, że nie musiałąm nic pichcic, mamunie to jednak najukochańsze istoty na ziemi:-).

Witajcie Lipcóweczki:-)

Melduję się po bardzo długiej nieobecności (nie będę się tłumaczyć , po prostu jakoś tak...) na prośbę Geperty.
U mnie wszystko ok. Dzidzia rośnie i może za tydzień dowiem się co to za stwór zamieszkuje w moim brzuchu:-)
Od soboty jestem zaobrączkowana, a już dziś zdążyłam się z Małżonkiem poprztykać...Jesteśmy po przeprowadzce, nie wszystko w mieszkaniu jeszcze gotowe co doprowadza mnie do szału i się na biedaku wyładowuję. A teraz mamy dwa pokoje, więc się mogłam obrazić i zamknąć w sypialni, po czym wysłałam mu sms, że go kocham:-)

3 majcie się ciepło kochane:-)

Joaszka - witaj i pokazuj sie częściej. I wielkie gratulacje dla panny młodej!

czescdziewczyny dziekuje za troske,pewnie sie juz domysliłyscie czemu mnie nie ma.
jak dla mnie niestety to znów chłopak,chodziłam dzis po usg bez celu po miescie i wyłam jakie mam beznadziejne zycie i td,wiem ze ktos inny mógłby sie w głowe popukac.wolałabym sie chyba nigdy nie dowiedziec załuje ze byłam dzis na tym usg.ogólnie to siedze w domu i wyje ,troche poczytałam co u Was,nie odbieram tel i ogólnie to chyba długo sie nie pozbieram.
justa i mruczkagratuluje córeczek

dzamena - wiem, że Ci ciężko, ale głowa do góry. Pomyśl tylko jakbyś się czuła gdy okazało się że z synkiem coś nie tak... Wierzę, że się z tym uporasz, przecież silna z Ciebie kobietka:-). Za kilka miesięcy sama z siebie będziesz się śmiałą, zobaczysz;-)

Ja po prysznicu juz jestem :happy:czlowiek odrazu jakos lzej sie czuje :tak:
stwierdzilam ,ze wygladam jak krowa -cycki niedlugo do pasa bede miec :-(

louise obstawiam basen ..sama wiesz co w tej wodzie plywa ..wiekszosc to siki :laugh2:

vanilka - ja na swoje też patrzeć już nie mogę, tak dla pocieszenia:-(
Co do louise zgadzam sie z Toba w 100%

Dziewczyny ja mam pytanie, czy macie czasami takie odczucie ze brzuch wam zaraz rozsadzi??? albo jak idziecie to jakby na dole tak na pecherzu lezal wam kamien, ja tak mam i mnie to wkurza:-(

oczekiwanie, zdarza mi się, szczególnie po nocy:tak:

Witam z rana. Ja od 6 na nogach...mój synek postanowił wcześnie wstać:baffled: U nas dzisiaj szaro, buro i znów śnieg sypie...Włosy wczoraj zafarbowane z ciemnej blondynki zrobiłam się brunetką...ale mi się podoba, potrzebowałam jakiejś zmiany:tak: co prawda jeszcze bledsza się wydaje ale nad tym popracuje przy makijażu... a dzisiaj makijaż trzeba zrobić, włosy ułożyć bo na imprezę się wybieramy...urodziny siedmiolatka:-p no ale na jakiejś sali zabaw więc trzeba wyglądać jak ludzie:tak:
Miłego dnia:-)

ania_pestka - wrzuć zdjęcie i nam się pokaż w nowym kolorku, udanej imprezki;-)

Wiecie co ja zjadlam dwie miski ogorkowej a zaraz po niej pol sloika nutelli:szok::szok::szok: Nie wiem co sie ze mna dzieje, chyba w ciazy jestem:-D:-D:-D

oczekiwanie - śniła mi się dziś w nocy ogórkowa, nawet miałam dziś ugotować, ale mama przyniosła łazanki, więc lenistwo wzięło górę:-)

mammi - współczuję Ci tego szwagra, może niech Twój M z nim pogada. A poza tym, ja tez długo nie potrafię się gniewać. Jestem baaardzo wybuchowa, ale szybko mi przechodzi, jemu zresztą też. Wczoraj wieczór też się pokłóciliśmy, a dziś od rana jak gdyby nigdy nic. Bo kochamy tych naszych gadów...;-)

emih - ja nie miałam żadnej wysypki, coś Ci się pomyliło, na szczęście, bo tego bym nie chciała.;-)
 
a ja się wściekłam. Kupiłam sobie magnez w aptece. I nie poczytałam i wzięłam to badziewie i co pisze: doustnie po 3 tabletki 4 razy dziennie :baffled: Toż to ja nie mam nic innego do roboty tylko pilnować łykania tabletek. Pomijam fakt, że dodano "po posiłku" :wściekła/y:
 
reklama
Mysza, moj gin kazał mi łykać magnez 2 razy po jednej tabletce. W takim wypadku zalecenie lekarza ważniejsze. Ja biorę MagneB6

A dzisiaj na obiade skombinuję makaron z sosikiem kiełbaskowym (podsmażam kiełbaski pokrojone, lub parówki na patelni, do tego cebulkę, troszkę czosnku, łagodną paprykę sproszkowaną, jak się podsmaży dodaję ketchup i niech się poddusi troszkę to wszystko. Osobno makaron i potem połączyć i już:-)

Szybko i tanio, a pycha.
Ale nie wiem czy m zje, bo rano powiedział, ze juz nic nie bedzie jadl co zrobię (bo gadalam ze tylko w kuchni siedze i sprzatam w domu) i w ogole sam sobie wszystko bedzie robil, a ja sobie sama bede snieg odgarniac i trawe kosic i w kominku palic.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry