miluszka
Fanka BB :)
dziewczyny dziekuje wszystkim za mile powitanie.
ewelad - widze, ze sie niezle narobilas! ja okien nie tykam, w tym roku powiedzialam absolutne nie! :] - zwlaszcza, ze tu sa podwojne! Nie nie nie! Umyje po porodzie - mojego mezusia nie zagonie, bo ja i tak sama zawsze zrobie lepiej
na szczescie swieta u rodziny, wiec nikt mi nie bedzie wytykal
mi tez sie nie otwiera!
a wy juz dziewczyny tak wszytskie za to pranie sie wzielyscie? Nie pokurzy sie to znowu? w ilu stopniach pierzecie?
jak rozpoznac, ze np. w lydkach czy ramionach zatrzymala sie woda, a nie przytyly doszczetnie? jest jakis sposob?
ewelad - widze, ze sie niezle narobilas! ja okien nie tykam, w tym roku powiedzialam absolutne nie! :] - zwlaszcza, ze tu sa podwojne! Nie nie nie! Umyje po porodzie - mojego mezusia nie zagonie, bo ja i tak sama zawsze zrobie lepiej
a wy juz dziewczyny tak wszytskie za to pranie sie wzielyscie? Nie pokurzy sie to znowu? w ilu stopniach pierzecie?
jak rozpoznac, ze np. w lydkach czy ramionach zatrzymala sie woda, a nie przytyly doszczetnie? jest jakis sposob?




i powoli zapominam, ze miałam kostki
Ewelad- a za to mycie okien... ach tylko patrzeć jak puchnie pupsko od bicia. DOłączę do louise- jej merytoryki i pouczeń podsumuję: pół godziny w czwartek pucowałam, potem dwie noce miałam skurcze bolesne że hey i oczami wyobraźni już leżałam w szpitalu. Ale trzeba się na własnej skórze przekonać
Lepiej patrzeć na świat "przez mgłę" własnych okiennic niż zza (być może nawet czystych) szpitalnych...
A pościel? Może pod koniec maja? w czerwcu?- niech będą świeże i pachnące a nie zleżałe...

