reklama

Lipiec 2010

Potrzebuje zebys mi podałe jeśli tylko chcesz swoje dane imię nazwisko, miejscowość, maila i numer telefonu!! Mamy taką specjalną listę która prześlę Ci na maila!!
Tio nie ma nic wspólnego z wątkiem zamkniętym, tam jest osobny regulamin dostępu!!

Co do pracy to ja pracoholik jestem!! ale już mam coraz mniej siły i myslę powaznien już o L-4 takim na stałe! jeszcze 3 tygodnie po świetach, zakończe swoje sprawy i spadam!
 
reklama
boki takie same, tylko do tapczanika się je skraca o 1/3 żeby nie sterczały takie wysokie dechy. Napisałam do tego dino i zobaczymy, co odpiszą...

teraz juz kumam z bokami!! Wiesz te z aukcji z tym motywem na tapczaniku bardziej mi się podoba niż z misiem! Ale to moja opinia a o szczebelki zapytaj tez tego z aukcji niech lepiej sprawdzi!
 
no ale nie ma tego drugiego motywu. Ciężko jest z łóżeczkami z tymi wymiarami. Przed chwilą znalazłam jeszcze inne na aukcji, napisałam jakieś pytanie do sprzedawcy, a on mi pisze, że nie sprzedają tych łóżeczek, bo są ciężkie i koszt wysyłki to 80 zł. To ja się pytam, jeśli nie sprzedają, to dalczego są na aukcji? A poza tym, przecież to ja pokrywam koszty wysyłki...
 
aisim - niezle!! Mata z piosenkami po chinsku, uroczo!! :] info juz wysylam na priva

tweenie - ale w ktorym niby odkrecane,a w ktorym nie?? Tez jestem za dopytaniem obu stron, ja bym dzwonila, bo na maila to sie mozesz nie doczekac. Zebys aukcji nie starcila!!
 
odpinane podobno w dino...
A czy wie któraś, czy w sklepie dziecięcym można takie 2 szczebelki z tymi sprężynkami na końcach dokupić? Jeśli tak, to by M wyciął 2 szczeble, wstawił kupne i byłoby git. Chociaż nie ukrywam, że wolałabym od razu bez kombinacji alpejskich. Bo nie wyobrażam sobie takiego dużego łóżeczka bez tych wyciąganych szczebelków... I mam niby trzylatka górą wyciągać za każdym razem? Jeśłi dziecko będzie do mnie podobne, to do pełnoletności będzie za kratami spało, mnie do dziś się zdarza, że mi łóżka braknie i na podłodze ląduję :P A jak mała byłam, to notorycznie spadałam :p
 
reklama
dzieki dziewczyny bardzo za slowa pocieszenia

miluszka
no wlasnie wiem-powinien sobie termos wziac jak CIAGLE chce kawe/herbate. ja mu nie sknerze bo stac mnie zeby kogos poczestowac ale wlasnie nie mam warunkow na mycie non stop szklanek w malenkiej umywalce w lazience (bo kuchnie nie dziala jeszcze) i lanie wody co czajnika z prysznica w brodziku. slepy chyba nie jest-ale glupi i nietaktowny to na pewno...:-( a mineralke mu dalam

agatha wlasnie doczytalam o tej niedorobionej kobicie w rejestracji. nobiedna Ty...najgorsze ze wlasnie jestesmy zmuszeni tolerowac takie kretynskie zachowania innych ludzi i byc zalezni od nich a oni z radoscia dezorganizuja nam dzien. o nerwach nie wspominajac. wytrzymaj jeszcze troszke.

mruczka
Tobie tez wspolczuje. wiesz co-brac kase za zupelny brak profesjonalizmu...rece opadaja

madzik zwolnij troszke-my juz teraz za okragle na szybkie tempo zycia :-)

atabe nie smutaj sie-niedlugo niunia bedzie i bedziesz miec towarzystwo 24 h /dobe :-) ale taki juz nasz los ze przewaznie same sobie musimy radzic ze wszystkim...przeciez to "tylko" pranie, sprzatanie, dziecko...samo sie robi.

ewcik
moja siora brala rodzine na swoim i nie narzeka-maja przez pierwsze chyba 8 lat doplacane duzo do rat

emih Ty dobry duszku-az sie cieplej na sercu robi czytajac Twoje posty :-)

anetka widze ze slowa ksiedz o obowiazkach malzenskich bardzo sobie do serca wzielas :-) ;-) dobry ten lod chociaz? :-D:-D:-D

tweenie
ja sobie chyba wlasnie musze taki pas sprawic...

jedyneczka jak Ty to chudzinko robisz ze fryture przed snem spozywasz (zamiast loda jak niektorzy ;-) ;-)) a taki szczuplaczek jestes...az Ci troszke zazdroszcze. choc ja tez przez te stresy i sprzatanie ciagle waze juz normalnie 55-56. chyba mi 1-2 kilo polecialo gdzies... a w swieta nic nie pojem... bo nie mam kiedy przygotowac. posprzatam sobie zamiast tego dla odmiany troche :dry:

tiffi
no to rzeczywiscie duzo pozalatwialas :tak: zawsze mi u Ciebie imponuje taki spokoj i opanowanie :-) a takie komplementy to zawsze humorek poprawiaja :-) pewnie zreszta zgodne z prawda :tak:

ja wczoraj w koncu w kfc na "obiedzie" (o 19 ) wyladowalam ale mi w ogole nie smakowalo. jezeli chodzi o jakies dolegliwosci w ciazy to ja chyba jakas prosta chlopka jestem bo zasadniczo czuje sie dobrze i wyniki dobre i mdlosci/wymiotow nie mialam. rosne zdrowo i wszystko mi smakuje...ehhh...zebym nie wykrakala. no tylko brzuch czasem boli

chcialabym sie obudzic za tydzien...jak tak was czytam to az mi przykro troszke...wszystkie maci juz posprzatane na swieta, swiezo i ladnie, robicie pysznosci...a ja...juz sie pozegnalam z mysla ze beda mile swieta w odswiezonym domku i goscie, ze sobie w nowej kuchni cos upichce swiatecznego-typu ciasto i miesko. bedzie wielkie sprztanie, zagrzeb i syf. i nerwy i zmeczenie. gosci dzis juz odwoluje bo nie ma to sensu. okna ktore umylam sa cale zapylone i brudne z powrotem...ehhh
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry