tweenie
Fanka BB :)
ale mnie M wkurzył. Mówię mu, że kupiłam wanienkę ze stelażem i że trzeba ją odebrać kiedyś. Stwierdził, że on nie chce ani wanienki, ani stelaża, że jemu to nie potrzebne i tylko mieszkanie zagracam, że on nie pojedzie i mam sobie sama autobusem jechać!! Gdyby to było coś mniejszego i poręcznego, to bym sobie pojechała sama i nawet się nie oglądała na niego. Wrrr. Aż się trzęsę 
stwierdził też, że wymyślam i że mam nie kupować dla dziecka specjalnego proszku i kosmetyków używać, tylko normalne wszystko stosować, bo przeze mnie alergikiem będzie !!! Aż mi się płakać chce

stwierdził też, że wymyślam i że mam nie kupować dla dziecka specjalnego proszku i kosmetyków używać, tylko normalne wszystko stosować, bo przeze mnie alergikiem będzie !!! Aż mi się płakać chce



Penwie znów co pół godz awantura 
