yustynia
Fanka BB :)
Dzisiaj mam starsznego lenia. Kompletnie na nic nie mam ochoty. W pracy rozgrzebane wszystko, a ja nie mogę nic dokończyć. Siedzę, jem, piję herbatę i udzielam sie na forum. Straszne. Dobrze że nic terminowego. Takie dni mi się zdarzają, a później następny dzień i mam tyle energii i zapału że nawet zdarza się że cały plan tygodniowy wyrabiam w ciągu 8 godzin. Widac dzisiaj mam słabszy dzień, a tu jeszcze popołudniu szorowanie, pucowanie nowego gniazdka. Przeprowadzka tuż, tuż. Tylko, że ja siły nie mam. Mąż tez już ostatkiem sił ciągnie. Ma urlop i pomaga we wszystkim, czyli odwala swoja robotę i większość mojej.






).