agatka_natalia
Fanka BB :)
mysza nie doceniasz M, a on napewno chciał dobrze
.
eijf jak mi brakuje tych przespanych nocek :-(, zazdroszczę.
kama u nas noc była świetna, tzn spał dobrze, bo ja już nie, a pomógł mi w tym M, chrapał całą noc.
tiffi z tą wodą, to jak bym mojego M słyszała. Mój do tego mówi, dajesz Andrzejkowi wodę jak zwierzęciu i Andrzejek jest taki biedny.
magdzia gratulację, że Ala siedziała sama. Ja jutro mam rocznicę ślubu, mam nadzieję, że M coś zorganizuje. Chciałam zrobić kolację, ale powiedział, że gdzieś wyjdziemy.
U nas noc nawet ok. Andrzej obudził się o 1.30, ale zaraz poszedł spać i spał do 5.00. Potem cyc i znów spanie do 8.00. M chrapał, więc miałam i tak noc do tyłu.
Dziś mi się nie chciało gotować dla Andrzejka i stwierdziłam, że podam mu słoik bobovity, rosół z cielęciną. Pierwszy raz widziałam jak moje dziecko stroi miny. Nie smakowało mu, a co druga łyżeczkę to pluł. W końcu wpadłam na pomysł, że wymieszam mu to jedzenie z deserkiem marchew z jabłkiem. Poskutkowało, wepchnęłam 3/4 słoiczka, ale trwało to 1 godz i 15 min. Już więcej tego dziecku nie kupię.
.eijf jak mi brakuje tych przespanych nocek :-(, zazdroszczę.
kama u nas noc była świetna, tzn spał dobrze, bo ja już nie, a pomógł mi w tym M, chrapał całą noc.
tiffi z tą wodą, to jak bym mojego M słyszała. Mój do tego mówi, dajesz Andrzejkowi wodę jak zwierzęciu i Andrzejek jest taki biedny.
magdzia gratulację, że Ala siedziała sama. Ja jutro mam rocznicę ślubu, mam nadzieję, że M coś zorganizuje. Chciałam zrobić kolację, ale powiedział, że gdzieś wyjdziemy.
U nas noc nawet ok. Andrzej obudził się o 1.30, ale zaraz poszedł spać i spał do 5.00. Potem cyc i znów spanie do 8.00. M chrapał, więc miałam i tak noc do tyłu.
Dziś mi się nie chciało gotować dla Andrzejka i stwierdziłam, że podam mu słoik bobovity, rosół z cielęciną. Pierwszy raz widziałam jak moje dziecko stroi miny. Nie smakowało mu, a co druga łyżeczkę to pluł. W końcu wpadłam na pomysł, że wymieszam mu to jedzenie z deserkiem marchew z jabłkiem. Poskutkowało, wepchnęłam 3/4 słoiczka, ale trwało to 1 godz i 15 min. Już więcej tego dziecku nie kupię.
...ech...
a co do ząbków, to już mała Ola niezły gryzoń jest 

Mam nadzieję że list dotrze mimo że zwykłym, ale kurcze na logikę przecież że takie coś wysyła się poleconym, eh te chłopy
Staram się przyzwyczaić do tych nowych dźwięków małej i już nie panikować bo czytam że nie tylko ona tak jodłuje 

No ale jak wyjścia nie ma bo jego mama pomóc nie "może". Nie smutaj i nie nerwuj, już niedługo wiosna ;-)