U mnie juz po przeprowadzce i bardzo sie ciesze ze wybylam z miasta do mniejszej miejscowosci,zeby nie powiedziec wsi z tym ze trudno to porownac z wsia polska

cos bardziej jak male miasteczko ale sa tez piekne pola wrzosowe,lasy,odkrylam ze 2 min za moim domem jest nawet plaza i woda.O wiele czesciej siegam po rower co i mala baardzo lubi.Za pierwszym razem,w ubiegly weekend jezdzilysmy ponad 2 godziny i bylo super.Kolejnego dnia rowniez bo pogoda akurat cudna byla.Pojechalysmy na lody,ogladac konie i poczulam sie jakbym na wakacjach byla.
Dom jeszcze nie wykonczony ale pracujemy nad tym.Wszedzie gdzie sie nie rusze trzeba jeszcze cos powiesic,przykrecic,pomalowac itd.Na niektore pomieszczenia nie mam jeszcze pomyslow ale pewnie przyjda z czasem.
Z tego co dotychczas zrobilismy jestem zadowolona.Pokoik malej tez jest moim zdaniem slodki

Teraz nie moge sie doczekac kominka ktory wstawia za kilka tygodni (niestety trzeba czekac) bo dni zrobily sie chlodniejsze i szczegolnie wieczorem fajnie bedzie przy nim posiedziec.
a propos chlodnieszych dni (choc zdarzaja sie jeszcze upalne,takie jakie powinny byc latem) to widze ze mowicie o kurtkach i kombinezonach.Ja mialam ostatnio faze na kurtki wlasnie.Kombinezonu na razie nie planuje.Poki co zakupilam jej plaszczyk
duffle coat met capuchon | lief! lifestyle
kamizelke puchowa z bluza
body warmer lief! | lief! lifestyle
fleece vest lange mouw lief! | lief! lifestyle
kurteczke misia
https://www.zoem-kids.nl/merkkledin...kinderkleding/beebielove-winterjas-bruin.html
a co do butow to takie w dosyc uniwersalnym kolorze
Shoesme BF111070 Babyschoen - Stoute Schoenen i takie do kiecek
Bardossa Bores Babyschoen - Stoute Schoenen
jak sie zrobi zimniej to jeszcze dluzsza,kurtke puchowa wezme ale z tym poczekam bo te sa rozmiarowo za teraz (nie lubie kupowac na wyrost) wiec nie wiadomo jak mala rozmiarowo bedzie za pare mc.Wtedy tez zakupie kozaczki (juz upatrzone).I to tyle jesli chodzi o nakrycia zewnetrzne.
wracajac do kombinezonow to osobiscie (choc bylam juz starsza) okrutnie ich nienawidzilam jako dziecko.czulam sie jak balwan,nie moglam sie ruszac i z rozbieraniem byl koszmar.jak ktos juz zauwazyl latwiej sciagnac i ubrac kurtke choc i kombinezon pewnie ma swoje zalety.