reklama

Lipiec 2011

kobiety w ciąży, kobiety karmiące oraz dzieci powinny pamiętać, aby nie spożywać w ciągu tygodnia więcej niż 100 g dużych ryb drapieżnych takich jak miecznik, rekin, marlin, szczupak, tuńczyk” - podkreśla dr Wojciechowska-Mazurek.
takze od puszki tunczyka nie padniemy:)
 
reklama
A dziekuję, dziekuję za newsy.ja o cytonie wiem zbyt wiele. Nie miałam nigdt toxo a wychowywałam się na wsi to uważam z surowym mięsem. Kroję w rękawiczkach i na osobnej desce. Długo gotuję i smażę. Mieliśmy w domu dziesiątki kotów co spały ze mną w łózku i całowałam je jako dziecko. Mielismy psy i jadłam marchweke i rzodkiewki prosto z ziemi więc chyba nie tak łatwo się zarazić toxo skoro się uchowałam.
Nie jem serów miekkich i pleśniwych i niczego z surowymi jajkami czy mlekiem niepasteryzowanym. To tyle. O cyto nawet nie myslałam:szok:
orchi jak to co Wiśnia wisniowa jak ja
[FONT=&quot]
e020.gif
[/FONT]
 
Ostatnia edycja:
Wisnia...albo nie truskawka...hmmm chyba przeszukam szafki i może też znajdę, to juz cię nie będę fatygować hah

A ja ostatnio dwa razy jadlam pizze 4 sery..i tam było troche tego niebieskiego... a każdy taki ser jest niebezpieczny?? a camembert albo brie tez?
 
dodi mężuś robi to spoko a to te kubeczki kisielki więc żaden problem :-D danusia zaraz się kapnełam i poprawiłam już :zawstydzona/y: psocia spij dobrze siostra i Dawidek też :*:*:*:*:*
 
A dziekuję, dziekuję za newsy.ja o cytonie wiem zbyt wiele. Nie miałam nigdt toxo a wychowywałam się na wsi to uważam z surowym mięsem. Kroję w rękawiczkach i na osobnej desce. Długo gotuję i smażę. Mieliśmy w domu dziesiątki kotów co spały ze mną w łózku i całowałam je jako dziecko. Mielismy psy i jadłam marchweke i rzodkiewki prosto z ziemi więc chyba nie tak łatwo się zarazić toxo skoro się uchowałam.
Nie jem serów miekkich i pleśniwych i niczego z surowymi jajkami czy mlekiem niepasteryzowanym. To tyle. O cyto nawet nie myslałam:szok:
ja podobnie, tylko toxo i WR badałam

Wisnia...albo nie truskawka...hmmm chyba przeszukam szafki i może też znajdę, to juz cię nie będę fatygować hah

A ja ostatnio dwa razy jadlam pizze 4 sery..i tam było troche tego niebieskiego... a każdy taki ser jest niebezpieczny?? a camembert albo brie tez?
to tez plesniowe;( ale ryzyko listeriozy jest minimalne, ale unikajmy
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
reklama
Sestina, dzięki za tą cytomegalię, bo jak pisałam na wątku o ruchach mała jakoś się nie ruszała od wczoraj. Chyba adrenalinki jej brakowało, a teraz mamuśka się zestresowała i już Kruszynka skacze jak szalona.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry