reklama

Lipiec 2011

reklama
Hanami, już Em_ka nas irytowała pogodą i temperaturą u Was - ja też tak chcę!!!! tym bardziej, że coraz bardziem marzą mi się wakacje, a samolotem nie moge latać :(

ja sklepy mam blisko, ale nie kupuję słodyczy.... po ostatnich szaleństwach pączkowo - bezowych postanowiłam, że jedynyni słodyczami będa słodkie owoce..... no bo moja waga dosięgła 71 kg przy 166 cm - przytyłam 4 kg - a już początkowa waga była za wysoka po nieszczęśliwie zakończonej poprzedniej ciąży.....
 
orchidea a miał być sorbet? :-D pewnie w sklepie zmieniłaś zachcciankę, co?

ja już po gołąbkach - zawsze je lubiłam, ale w ciąży szaleję za nimi - rośnie mały fan gołąbków, tylko kurczę będę musiała się wtedy sama nauczyć robić:szok:

a teraz jem deser ze specjalna dedykacją dla balkan bo jem jogurt BAŁKAŃSKI z czereśniami z puszki ;-)
 
Dziewczyny mam małe pytanko... czy poinformowałyście już o maleństwie całą rodzine?
Ja nie mam zamiaru narazie informować teściów a o dalszej rodzinie to już w ogóle się nie mówi:)
 
Pipi, dzięli za dedykację :* jak ja bym zjadła czereśnie - wczoraj sobie wiśnie rozmroziłam i ze smutkiem stwierdziłam, że nie wiedziałam nigdzie czereśni mrożonych, a tak je uwielbiam.....
 
orchidea ja bardzo chetnie wezme całe sloneczko! uwielbiam ciepelko, nawet upały uwielbiam!
hanami cos chyba w tym jest, bo faktycznie latem w hiszpani jest masakra, ale nie martw sie , bedziesz lezec pod parasolem a małz bedzie ci donosil pyszne, schlodzone soczki:)
nil u mnie wiedza wszysc z bliskiej rodzinki a po tej dalszej pewnie sie rozniosło droga pantoflowa, my powiedzielismy najbliższym tylko.
 
ja też uwielbiam czereśnie i mrożonych nie widziałam, więc zadowalam się tymi z puszki - trochę przypominają w smaku te prawdziwe.... ale tylko trochę:-(
 
to muszę jutro taką puszeczkę kupić....

Nil, ja powiedziałam wszystkim oprócz mojego ojca, któremu powiem dopiero po połówkowym, jak wszystko będzie OK. Dalsza rodzina pocztą pantoflową się dowiaduje..... no a i mi samej już raczej trudno ludzim wmawiać, że tak utyłam.... ;)
 
Witam ponownie:) Blok ścina się w lodówce, a mnie ścina w żołądku chcica na niego:)
Widziałam,zę o pieluszkach rozmawiałyście. Czy któraś z Was rozważa wielorazowe pieluszki? Lub system mieszany z pampersami?
 
reklama
Pippi nie kochana nie było tzn,były ale 3 sztuki i 3 nie miały wieczka :wściekła/y: kurka wodna więc wzięłam zwykłe ...
NiL u mnie już od początku wiedza rodzice moi i siostra ze szwagrem od momentu jak zrobiłam test a reszta rodzinki w miarę upływu czasu się od niech dowiadywała .... więc pewnie teraz to wszyscy wiedzą już :-D
sestinka ja tylko będę używała jednorazowych
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry