• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Lipiec 2011

Ale ten dzien sie dluzy szok totalny...na szczescie kolo 17 bede pomalu sie ogarniac bo przed 18 wyjazd:)

Wisienko Klaczek z poronien zafasolkowala:) tez ma na lipiec ale narazie nei chce tu wpadac zeby nie zapeszyc...
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
reklama
ANIMA jeżeli chodzi o palenie to doskolnale Cie rozumiem.Sama przechodziłam to w poprzedniej ciąży,cały czas bym paliła.Byłam już w szóstym miesiącu i kiedy paliłam, pomyślałam sobie o moim maleństwie,które pływa w tym śmierdzącym dymie.To był mój ostani spalony papieros.Niestety pół roku po porodzie wróciłam do palenia ale obiecałam sobie że jak znów zajdę w ciąże to odstawie definitywnie i tak się stało.Rzuciłam palenie jeszcze tego samego dnia,którego zrobiłam test ciążowy i pomogła mi ta sama myśl co w poprzedniej ciąży.Nie pale i mam nadzieje że już nigdy nie będe.Trzymam kciuki i wierzę że tobie też się uda...:-) Powodzenia:-)

 
Hej :)
A ja dalej bezobjawowo. Już myslalam, ze po wczorajszych jazdach się rozkręci a dzis nic... cisza... Trochę helikopterow z rana i tyle.
Zadzwoniłam do przyjaciolki żeby się wyzalić że objawów nie mam i chyba wybiore sie z tym do lekarza a ta mnie wyśmiala "Będziesz chyba pierwszą pacjentką, która od progu będzie wolać >> Dzień dobry, przyszlam bo nic mi nie dolega<<"
I jakby się nad tym zastanowić to chyba ma racje ta moja psiapsióla ;)

Z innej beczki. Mam już brzuch :szok: Wczoraj zamówilam sobie spodnie ciążowe, bo moje najszersze w pasie są juz waskawe. Wlazlam dzis na wagę, ale pokazuje dokladnie tyle ile miesiąc temu, a jednak w pasie więcej sie zrobilo.

Co do lekarstw też biorę feminatal 800 metafolin.
 
Anulka to fantastycznie. Trzymam za nia kciuki i pędzę pogratulowac.
Corin to pewnie wzdęcia skoro waga taka sama. One czasem utrzymuja si etak długo,ze przechodzą w brzuszek ciążowy. No i tak wyglądają. Ja na 5 miesiąc:-D:-D:-D
 
Wzdęcia mi sie skończyły jakiś czas temu. I po tym pierwszym "wysadzeniu brzucha", wrócił do normy, czyli że spodnie znow z pupy leciały, a teraz jakoś tak mnie przybyło w pasie. Od miesiąca nie tknęłam chleba i słodyczy (mam wstret do jednego i drugiego), z apetytem też krucho. Raczej siedzę w warzywach i w owocach niż w konkretach więc tłumacze sobie to tak, ze tłuszczyku ubyło a brzucho wagę równoważy. Ale może sobie wmawiam...
 
Corin - macica jeszcze nie urosla. To jelita i hormony które na nie wpływają. Spowalniają ich pracę i stąd wrażenie wiekszego brzucha.
Ja test robiłam, żeby mieć pewność, że nie jestem w ciąży, bo chciałam się wziąć za odchudzanie....az sie boje wejść na wagę u doktorka. Nie mogę przytyć, bo się w drzwiach nie zmieszczę.....:-(:-(:-(
 
reklama
Corin, ja mam dokładnie to samo z moim brzuchem, i nie sądzę, że to wzdęcia, bo one już mi przeszły. Natomiast brzuch wygląda dość okazale :-D Szkoda, bo w sumie mięśnie mam dość poważnie wyćwiczone i myślałam, że tak trochę "potrzymają" formę :)
A dziewczyny, ja słyszałam, że to już od 7go tygodnia maciaca się powiększa, no i jak teraz jestem w 8mym to może mieć wielkość grejpfruta, w przeciwieństwie do standardowej śliwki.
Pozdrawiam i 3mnam kciuki za wizyty :)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry