Boże Nika!!! nareszcie sie odezwałaś!! TY wiesz jak ja sie stresowałam?? Całe szczescie, ze jestes cała i zdrowa i ze Walduś ma się dobrze!!!Brak mi słów na ta Twoja szwagierkę...potwierdza sie to, że po prostu nie mozesz utrzymywac z nia kontaktów. ja wiem ze to rodzina, i ze moze powinnas itd. ale sama widzisz Kochana ze to nei ma sensu. Nie potrzebnie cie stresuje i denerwuje a Wam teraz potrzebny jest spokój. Ja uwazam ze najwazniejsze jest teraz zebys poukladała sobie pewne sprawy w głowie na spokojnie i przewartosciowała zycie. przeciez teraz Wy jestescie najwazniejsi!! Twoje zdrowie to psychiczne i fizyczne jest szalenie wazne dla ciebie i syneczka. Postaraj sie prosze cieszyć kazdym dniem i rosnącym brzuszkiem. rosnie w tobie najwieksze szczescie i tylko to sie liczy. nie docinki szwagierki.
postaraj sie jakos uodpornic na jej ciete słowa, nie myslo o niej nie słuchaj co gada, ciesz sie soba i małym Waldusiem:*
i bąłgam odzywaj sie czesciej!! sciskam Was mocno:*:*:*