• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Lipiec 2011

maqnio co do laktatorów to sama nie wiem co lepsze, ale na pewno reczym sie ciezko sciaga, ja sciagalam pokarm jak mala zostala w szpitalu i powiem Wam gdyby nie aklumulatorek wyporzyczony to nie dalabym rady sciagnac polowe butelki, a sciagalam 6 razy na dobe, ja mialam firmy madera ale on juz sie nie nadaje do ponownego uzytku, strasznei smierdzi ten plastik, ja z chcecia kupilabym sobie dwufunkcyjny na razie sie wstrzymuje z zakupem
veronique wspolczuje sytuacji z mezem i jego siostra, trzymaj sie na pewno jakos sie ułóży teraz najwazniejsza jestes Ty i Twoj synek

co do rozstepow to u mnie pokazaly sie stare a nowe to pewnie dojrze ale po porodzie

wisienka
ja tez na marcowki zgladam, widzialam ze tak wczesniej sie dziewczyny zaczely rozpakowywac
a ja trzymam kciuki za Was i siebie zeby tak przetrwac do 38 tygodnia i bylo by dobrze, juz mam jednego wczesniaczka w domu z 35 tc
 
reklama
Psocia jakie malusie :) masakra :) w porównaniu do naszym wielkich stóp :D
Maqnio ja sobie nie odmawiam niczego :) trzeba wykorzystać ten okres :) oczywiście bez przesady :) ale jem co chce ) nie licze kalorii :) mój mąż też tylko oczko naciesza :) bo o dotykaniu zapomnij :D
 
Ostatnia edycja:
sister racja racja teraz mozemy sobie pozwolic na małe jedzeniowe szalenstwo bez wyrzutów sumienia i trzabe z tego korzystac:*
gon1a widzisz ja nawet nie wiedziałam ze takie dwufunkcyjne sa na rynku, mimo to mam nadzieje ze dam jakos rade z tym recznym:)
 
Veroniqa przykro mi, ze musiałaś nasłuchac się takich rzeczy od jakiejś znerwicowanej psycholki. Jeszcze bardziej mi przykro, ze to wywarło na tobie takie wrażenie, że przezywasz to i między tobą a mężem jest nieciekawie. Cóz mój Pol mimo całej miłości dla mnie tez zawsze milczy w takich sytuacjach. Potem mamy awanturę. U mnie moja teściowa jest złym prorokiem. Teksty Nic nie kupujcie, nikomu nie mówcie o ciązy, żadnych ciuchów, wózek po porodzie itp. Puszczam to mimo usu. Powiedziałam, ze ja wierzę w swoje dziecko i nie zamierzam dopuścić do tego, zeby przyszło na świat na którym nic nie czeka na jego przybycie. Boli , fakt. Tym bardziej , ze straciliśmy Dzwoneczka.:-(Tak naprawdę nie wiemy kiedy urodzimy ale może to być i wcześniej. Trzymaj się i nie daj złym emocjom. Najwazniejsze żeby z Waldusiem było dobrze:-)
psocia maj:szok:
A ja gotuję obiadeki jestem z doskoku. Robię fasolkę i zupkę z kurczkowym mięskiem
 
Wydrussia, i jak opiera taką stópkę o szyjkę, to hoho!!! ;) A Marcin kupił mu takie tyci tyci skarpeteczki, pewnie będą za małe;)))

Wisieńka, nio maj, ale ufam, że dotrwamy jednak do tego lipca, albo chociaż czerwca.
 
Ostatnia edycja:
Hej rybcie! ja gotuje rosołek, bo Misia sobie zażyczyła dziś:)
Byłam z nią u lekarza i sie okazało, że to infekcja gardełka, ale nic poważnego, a i jeszcze byłam z tą plamką pod kolanem co ma u dermatologa i to jakis liszajek mały, maść dała.. i zapytałam o jej paznokietki, bo ma przy obu stopkach dwa te same paznokietki takie jakby twarde, grube, rozwarstwione (od urodzenia juz) i lekarka mówiła, że raczej nic z tym nie zrobię, bo to jest uwarunkowane genetycznie i będzie juz tak miała..przykro mi sie zrobiło bo będzie sie kiedys wstydziła tych paznokci.. a lekarka mówiła, że jak będzie dorosła to mogą sie zrobić z tego takie brzydkie "szpony".. ale dała jakąś maśc na to..zobaczymy czy pomoże coś..

Dziewczyny nie przejmujcie sie zadnymi zabobonami, o kupowaniu ciuszków czy wożka dla dzidzi w ciązy! to głupoty.. no najlepiej, urodzic dziecko, nie mieć nic przygotowane i zostać "z reką w nocniku".. głupotka totalna, nie ma co wierzyć w te głupotki:)
 
reklama
Psocia ja mam chyba z 10 par takich :D jutro zrobie focie i wrzucę:)
Dodiś hej Kochana :** super że już wiesz co z Michasią i jej plamką:** A co do paznokietków to nie słuchaj tego co może być za kilka lat bo skąd oni to mogą wiedzieć :)) ja niby mieć dzieci nie mogłam a co? jestem w ciąży :))
Co do zabobonów to masz racje czytałam o tym w "M jak Mama" :) Cytuje:
" Słyszałaś pewnie przesąd żeby nie kupować w ciąży nic dla dziecka,bo można zapeszyć? To niezbyt mądre podejście,bo im większy brzuszek,tym trudniej będzie Ci chodzić po sklepach, a przecież nie wszystko można kupić przez internet. O rzeczach dla dziecka warto zacząć myśleć co najmniej na półmetku ciąży,a nawet wcześniej, i nie przejmować się przesądami. Ten wziął się pewnie z oszczędności: w dawnych czasach o wiele więcej było ciąż,które nie kończyły się szcześliwym rozwiązaniem,i mniej zamożni ludzie "inwestowali"w dziecko dopiero gdy przyszło na świat..."
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry