reklama

Lipiec 2011

Witajcie, my dziś byliśmy u teściów, teraz lenistwo w domku. Mój tak samo właśnie Katerina zasiadł do grania, a ja w tym czasie do Was :-)

Wydruś,
zdrówka dla Was kochana, ale lepiej może że antybiotyk weźmiesz. Ważne żeby się doleczyć.

Dodi
, szkoda, że mężuś już pojechał, ale sama wiesz jak ten czas szybko leci. My małża nie zastąpimy ale na pewno się postaramy ;-)
Psotka,
jak się czujesz? Buziaki dla Was :happy2::happy2:
Nowe mamusie witam :-):-):-)
 
reklama
Danuska Hej Kochana :-) jak święta minęły?:-) mnie martwi tylko ten kaszel :-( Tak jak Twój i Katerinki małż mój także przed kompem :-) i meczyk :-) Musze się wyleczyć bo takie podleczanie nic nie da
 
Wydrussia ja już antybiotyk brałam 2 raz, też duomox, ale gin powiedział mi, ze lepiej go brać niż ryzykować wcześniejszy poród, który kaszel może wywowołać. Dlatego zdrowiej :-) Poświąteczne buziaki dla Wszystkich :-)
 
Wydrussia, Konwalianka, Danuska, u nas lepiej, biorę leki i skurcze wyhamowały, nadal czuję, że macica świruje, ale mam nadzieje, że też się uspokoi. Lekarz powiedział, że mam bardzo na siebie uważać, dużo wypoczywać, ale nie leżeć cały czas plackiem, bo jak przyzwyczaję macicę do takiego leniwego stanu, to jak tylko wstanę na dłużej, to znowu zaczną się skurcze. Święta spędziłam więc w trybie łóżkowo-kanapowym, nie licząc mszy świętej;) W szpitalu badali Dawidka i z nim wszystko bardzo dobrze, pięknie rośnie, jest według USG 8 dni starszy. Z łożyskiem wszystko ok, ilość wód płodowych też, szyjka jest krótka, ma tylko 30 mm, ale jest zamknięta, więc tragedii nie ma. W środę mam wizytę kontrolną, wierzę, że będzie wszystko dobrze. Leki muszę brać już do końca ciąży, strasznie mnie po nich muli, ciągle przysypiam, ale co tam, wytrzymam wszystko, byle nasz synuś kochany był zdrowy i urodził się o czasie.

Aha! Miałam Wam jeszcze, dziewczyny, powiedzieć, że takie twardnienie brzuszka po jednej stronie, nie zawsze oznacza, że nasze dzieciątka się wystawiają, okazuje się, że to może być nadkurczliwośc macicy, w moim przypadku tak, niestety, jest. Jeśli będą Was niepokoić takie napięcia brzucha, to lepiej, dla świętego spokoju, profilaktycznie to sprawdzić.
 
Ostatnia edycja:
Hej kochane, z Wami na pewno ten czas szybko zleci! Juz tak niewiele zostało:) musze sie ostro zabrać za resztę zakupów dla maluszka:)
psota, to tam sobie wypoczywaj, ale nie za wiele hehe skoro macica nie ma sie rozleniwić:)
 
reklama
Hej kochane. Ja wpadam tylko przywitać się juz niestety prawie poświątecznie. My już w domku. Zaraz kładziemy się spac zmęczeni po podrózy. Samopoczucie dobre minus zgaga przez całe święta. Wnioskuje, że u was dobrze bo nie ma nowych smsków. Buziam i do jutra
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry