Cześć brzuchatki
Ja dopiero teraz siadłam na chwilę. Chcialam dzis rozruszać troche teściową, wzięłam ją na zakupy. Potem "zagoniłam" do przygotowania obiadu (robiłyśmy razem) i tak sie kobiecina rozkręcila, że musialam ją siłą prawie na kanapie usadowić bo chciaal mi dom sprzatac

Powiem wam, że mi dzis podziękowała że ją do nas wzieliśmy, aż mi się łza w oku zakręciła. Balam sie jej wizyty u nas, ale jeśli cały czas będzie taka jaka jest to niech sobie u nas mieszka jak długo chce :-) A i kolejny kroczek, dzis juz nie mieszała przy lekarstwach. Elegancko wzieła wszystko jak trzeba, szybko i sprawnie :-)
Ja mam jutro wizytę. Ciekawe co mi powie, waga znow poszla tak masakrycznie w gorę przez ostatnie półtora miesiaca ze az wstyd, ale zwalam winę na opuchliznę - bo jestem zapuchnieta wlasciwie non stop. Po mału dopijam do +20 :-( a jem mniej niz do tej pory.
Co do odchudzających się w ciąży. Mam taka koleżankę, która odchudzala się w ciąży, ale papierosów nie rzuciła. Cud, że dziecko normalne im się urodziło. Do piersi tez nie przystawiła ani razu, żeby nie mieć obwislych... (bez komentarza zostawiam)
Maqnio, rozwaliłas mnie tekstem "bogini seksu"

Apropo, mnie teraz wzielo... mogłabym z łóżka nie wychodzić. ;-) ale niestety mój brzuch ma zupełnie inne zdanie na ten temat i twardnieje momentalnie, a potem jeszcze długo trzyma. :-(