balkan ja znajac siebie sama wiem, ze na poczatku nie bede chciala nikomu dac dziecka zeby je przewineli, zeby umyli itd. Ja jestem bardzo ostrozna w tym co robie i mam swoje zasady ktorych lubie sie trzymac i juz widze ze tak jak przewija moja tesciowa dzieci mi sie w ogole nie podoba i na pewno nie pozwole na takie cos, a jesli bedzie chciala przebrac mala to tylko i wylacznie takim sposobem, jaki ja bede stosowac, w przeciwnym wypadku bedzie sprzeczka. To co napisalas o tych kobietach ze nie spuszczaja swoich dzieci z oczu jest normalne, do momentu ok 2 lat kiedy dziecko jest z toba bardzo zwiazane, kiedy jeszcze nie jest do konca swiadome tego co robi lub tego jaka krzywde moze sobie wyrzadzic mamy oczy w kazdej czesci ciala zeby tylko sie nic nie stalo.
Tak samo jak moja tesciowa pozwala zeby maly od jej syna wchodzil do kuchni w momencie kiedy ona gotuje, tyle razu juz jej mowilam ze nie daj Boziu cos spadnie albo maly zlapie za garnek i sie na niego wyleje, o tragedie nie trudno, to samo mi jego matka powiedziala, ze ona nie pozwala zeby maly wchodzil do kuchni a babcia olewa sprawe mimo ze juz tyle razy ja upominalam. Zobaczysz jak sie pojawi dziecko, kazda z nas sie bedzie tak zachowywac.