Corin przy twojej pracowitości pewnie trudno Ci będzie leżeć. Super, że Ewcia się rusza :-)
Co do pilnowania maluchów to zaczyna się gdy zaczynają sie ruszać samodzielnie. Wcześniej jest jedna zasadnicza zasada. Nie zostawiać dziecka ani na chwilkę bez opieki na jakimkolwiek łóżku, wersalce, przewijaku itp. No i nie pić przy nim nic gorącego, ani nie stawiać na stole jak siedzimy przy nim z dzieckiem na ręku.
a jak dziecko zaczyna się przemieszczać to już inna sprawa. My mieliśmy zablokowane wejście do kuchni a drzwi do pokoju z kompem zamykane były na gorze, na zasuwkę. Bo odkąd Nika nauczyła się włączać komputer ( miała 1,5 roku) to robiła to notorycznie ;-) . Nigdy też nie wolno zostawiać dziecka w pokoju z otwartymi oknami ani pokazywać małemu, ze można stać na parapecie. To tak na szybko przypomniało mi się po Nice . A wszystko inne wymyślicie jak dziecko będzie Wam rosnąć bo dopiero wtedy poznacie jego możliwości i ułańską fantazję. Ale jak będziecie obserwować i myśleć to nic się nie stanie :-)